19
Listopad
2004
08:38

dziennik 2004-11-19 08:38:00

KAŻDY ŻYJE JEDYNIE TERAŹNIEJSZĄ CHWILĄ. Marek Aurelusz

I oto właśnie sztuka… kto umie tak żyć ten wygrywa, ale Markowi nie o to chodziło… to pretensja ogólniejsza do ludzi, że nie myślą o przyszłości. To się podobno nazywa recentywizm. Tak tak, moim zdaniem wielki grzech, że nie myślimy o przyszłości kraju, ziemi, przyszłych pokoleniach….

Ludzie! Pada śnieg! Pierwszy śnieg! A ja nie mam czasu.

Przeczytałam w samolocie te słynne "11 minut" – nie podobała mi się, miałam uczucie, że to konfekcja… zabawa z uczuciami czytelników, lubię takie zabawy, ale… biedna prosta ale inteligentna i obdarzona siłą charakteru prostytutka której się udaje… jak czytasz czekasz na moment że się "stoczy", że jej nie wyjdzie, że takie są prawa życia… a tu nic z tego! Marzenie! Tyle że za prosto. To jakby ktoś mnie poczęstował papryką a po rozgryzieniu okazuje sie że to czekoladka… Rozumiem dlaczego tyle osób czyta tę książkę, rozumiem was… ale ja na końcu byłam oszukana i zła….

Dobrego dnia i wysyłam wam śnieg z dzisiaj i zachód słońca z Terraciny z wczoraj. Oba cudne!

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.