13
Listopad
2004
21:22

dziennik 2004-11-13 21:22:00

I znów tylko zdjęcia bo na więcej nie mam czasu… zdjęcia robię jakby przy okazji pracy… Pozdrawaim wszystkich. Jutro przerzut do Włoch…

Kręciliśmy dziś scenę miłosną w samochodzie…piszę jej fragment wam po polsku..

…Mimo wszystko heroicznie próbują. Za mało miejsca. Nogi sie plącza, ręce się plączą, wszystko się plącze.

ALEX: Cholera jasna jak ta młodzież to robi?

ALEKSANDRA: Mają większe samochody. Uważaj na mój kręgosłup!

W tym momencie tuż obok rozlega się głos KUMAKA. Otwierają drzwi samochodu.

ALEKSANDRA (do Kumaka): Poszedł stąd! Ale już!

ALEX: Nie, to kumak!

ALEKSANDRA: No i co z tego?

ALEX: Kochanie… on wróży… przyszłość…

ALEKSANDRA: Pruskie zabobony…

Aleksandra zamyka drzwi. I w tym momencie dzieje się rzecz niezwykła: kumak zaczyna śpiewać, jakś liryczną , romantyczną nutą… itd. itd..itd…

A teraz wyobraźcie to sobie po niemiecku.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.