Dziś mieliśmy zdjęcia w DOMU NIEMIECKIM w Dusseldorfie, tym samym w którego bibiotece Gunter Grass znalzł podobno tak dużo materiałów i szczegółów potrzebnych do napisania „Wróżb kumaka”, w tym samym w którym podobno duża część tej ksiażki powstała. No i jestem pod wrażeniem…