20
Sierpień
2004
07:14

dziennik 2004-08-20 07:14:00

NIKT NIE BYWA WE WSZYSTKIM I PRZEZ WSZYSTKICH ROZUMIANY. św. Augustyn

Św. Augustyn (354-430) – żyjący na przełomie starożytności i średniowiecz, wyprzedzający swoją epokę, wyzwolony z manicheizmu (odłam gnostycyzmu), św. Augustyn wkroczył na drogę wiary. Znał pisma Cycerona, słuchał kazań biskupa Ambrożego. Najwybitniejszy teoretyk starożytnego chrześcijaństwa, autor słynnych Wyznań. Ponad wszystko przedkładał poznanie Boga, będąc jednocześnie świadomym jego transcendencji. Przedstawiciel neoplatonizmu, kreacjonizmu ( świat stworzony z niczego), iluminizmu ( poznanie odbywa się dzięki oświeceniu duszy przez Boga). Pierwszy z filozofów uznany za wybitnego Ojca Kościoła. Podkreślał wyższość duszy nad ciałem i wolność woli, ale także znaczenie łaski Bożej ( Marek Niechwiej.” Historia Filozofii w sentencjach”)

Dostaję od Was dużo listów o miłości. O Zakochaniu raczej. Listy pośpieszne, dyszące, pełne nadziei napisane jak krzyk radości. Pisane tutaj, do mnie, na stronę, żeby wszyscy przeczytali , dowiedzieli się o szczęściu, żeby się nim podzielić, ze zdumienia że jest i że jest takie, żeby szczęście zakląć, żeby zapisać to będzie trwało. – Świat mi się zmienił- niebo na mnie spadło- nie wiedziałem że to tak jest- jestem szczęśliwy, szczęśliwy, chce biegać ulicami i krzyczeć – nie mogę bez niego ani minuty- jak to się skończy to się zabiję- mam uczucie że świat zwariował – wszyscy mi zazdroszczą- o niczym nie myślę tylko żeby mnie dotknął – niech pani powierzy to będzie tak zawsze?- co zrobić żeby to trwało?- Odszedł przed chwilą na chwilę na dwie godziny, a mnie nie ma, urodze się znów za dwie godziny – nie mam oczu bo je wypłakałam- niech pani powie co zrobić żeby wróóóóócił – zwariowałem z miłości!- coś się ze mną takiego stało!!!! Czy to miłość?- nic nie jest ważne , nic nie ma znaczenia, tylko on, gdyby chciał zabiłabym się dla niego…..Piszecie. Najczęściej to miłość która się zdarzyła w waszym życiu pierwszy raz, nie możecie uwierzyć w szczęście, macie lęk że to minie, jest też dużo listów od tych którzy po wielkiej miłości tygodniowej miłości zostali sami, ci tuż po rozstaniach, odejściach, kłótniach, są i listy od porzuconych po miesiącu szaleństwa, nie mogą zrozumieć jak to możliwe że była taka wielka miłość, tyle nadziei, szczęścia, chwil ze złota, planów, a nie pozostało nic….żal, niechęć, milczenie…..Czytam, uśmiecham się , nie umiem odpowiadać, piszę dwa słowa: – Cieszę się, kochaj mocno , nie trać wiary, miłość i stan zakochania to najwspanialszy moment w życiu- itd. itd….Ale kiedy czytam te listy szczególnie od tych młodych, młodych, najmłodszych z Was…. Uśmiecham się, zazdroszę bo już bym tak nie umiała, nie stać mnie, to jest za mną , za późno, stosuję teraz podwójność każdej sytuacji nawet najbardziej emocjonalnej co najmniej podwójność myślenia i tak czytając te okrzyki w waszych listach, przychodzi mi do głowy jeden wiersz Ernesta Brylla „ Oni” , i przychodzi na myśl nie dlatego że nie rozumiem co piszecie, że czuję się staro, że niejedną miłość widziałam a potem oglądałam rozpacz lub chłód, ale z zupełnie innego powodu…mnie to nie dotyczy, i Ernesta też…znam go, nasze miłości są na zupełnie innym etapie, i inne, przyszły późno, zaczynały się ostrożnie z niewiarą, podejrzliwością i lekiem przed dotykiem poparzonych, ostrożnie i odpowiedzialne z każdy gest i słowo, taka miłość nie zadaje takich pytań, tak nie krzyczy, nie ma euforii, ale też nie cierpi, nie boi się tak nie wiadomo czego, bo wie czego można się bać, nie tęskni już nawet histerycznie bo jest spokojna …Spokój.

ONI

Nie dziw się. Ty jesteś poza zakochaniem

Oni są zamknięci w szklanej kuli. Sami

Każda rzecz znaczy zupełnie inaczej

Każde spojrzenie inne ma promienie

Inne świeci słońce. Inne chłodzą cienie

Inne wiary konieczne w inne życie wieczne

Bo co my o tym wiemy? Kiedy w świecie martwych

Jesteśmy. Nie wierzymy, że ta szklana kula

Jako skrzydła wieczności będzie ich otulać

Dla nich to wszechświat

My myślimy: żarty

Dobrego dnia. Nie ma większego szczęścia niż miłość i piękniejszego stanu niż kochanie….Pamiętajcie.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.