15 stycznia 2002, wtorek, 08:12
Dąbrówki, Domasława, Makarego, Pawła – wszystkiego dobrego.
Moi Drodzy, nie mam czasu, nie mogę dziś pisać. Wybaczcie mi. Jestem w piekle zajęć przed wyjazdem na narty. Dziś i jutro jeszcze Steinberg w Studio, we czwartek wieczór Siedem grzechów… w Operze, po miesięcznej przerwie. Mój telefon zawodowy urywa się z powodu zbliżającego się „Dnia Babci”, tak jakbym była jedyną babcią wśród aktorek, co ja mówię, w ogóle jedyną babcią w tym kraju! Dołączam moje ulubione zdjęcie z wnuczką, i dobrego dnia.
