14
Styczeń
2003
09:04

dziennik 2003-01-14 09:04:00

14 stycznia 2003, wtorek, 09:04

Feliksa, Hilarego, Odona, Radosta – wszystkiego dobrego.

CZŁOWIEK SZLACHETNEGO POKROJU UWAŻA SIEBIE JAKO MIARĘ WARTOŚCI, NIE POTRZEBUJE APROBATY. (Friedrich Wilhelm Nietzsche).

Szlachetny człowiek to jednostka pewna swoich przekonań, czysta duchowo, czyli żyjąca bez obawy przed własnym losem i opinią ludzi. Siła nie pochodzi z zewnątrz, lecz ze mnie samego. (Marek Niechwiej)

Wspaniałe zdanie. Kto potrafi się pod tym podpisać? Powiedzieć, myśleć tak o sobie? Mam nadzieję że ja mam prawo. Ale potrzebuję aprobaty. Aż takiej siły nie mam. Każdy potrzebuje. Właściwie nie znam nikogo, kto nie potrzebuje.

Mam dziś dużo innego pisania niż do Was, więc mi wybaczcie. Żegnam się.

Usłyszane wczoraj: Przychodzi królik do sowy siedzącej wysoko na gałęzi i prosi o radę, bo nie wie jak żyć, a sowa mu imponuje swoja niezależnością, mądrością i wolnością. Sowa odpowiada na to: – Ja po prostu mam wszystko w d… Zachwyciło to królika, prostota i mądrość tej rady. Położył się w pobliżu i po prostu zasnął. Rano sowa widzi nędzne resztki futerka, które po króliku zostały: – Ach, zapomniałam ci mały, powiedzieć, że żeby mieć wszystko w d… trzeba być na pewnym poziomie.

Dobrego dnia. Bardzo dobrego. Przepis na kluseczki francuskie w korespondencji.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.