10
Styczeń
2002
07:14

dziennik 2002-01-10 07:14:00

10 stycznia 2002, czwartek, 07:14

Dobrosława, Grzegorza, Jana, Wilhelma – wszystkiego dobrego.

Dziś bardzo chciałam zamieścić tutaj zdjęcie „kamienia zielonego”, ale nie umiałam go sfotografować. Kamień zielony, dostałam na szczęście od Magdy Czapińskiej, mojej przyjaciółki, która jest autorką słów do piosenki „Wsiąść do pociągu byle jakiego…”. Czyli to właśnie ona napisała, żeby wsiadać do tego pociągu ściskając w ręku kamień zielony i patrzeć, jak wszystko zostaje w tyle. Kamień zielony od Magdy jest jednym z podstawowych moich talizmanów i bez niego, wyobrażam sobie, że moje życie by się zawaliło. O, i właśnie mąż, patrząc na mnie z pogardą, przyniósł mi zdjęcie kamienia.

Próby Virginii… szalenie interesujące, na razie rozmawiamy o „życiu”. Jakie role nam z tego wynikną, nie wiadomo, ale na razie jest fajnie. Jest wśród nas kilku ekspertów od tematu „Życie”, na razie trzech: ja, Marek Kondrat i reżyser, młodzi – Agnieszka Krukówna i Szymon Bobrowski – zadają pytania, na które my z lubością odpowiadamy. Boże, jak ja lubię próby czytane, po których jeszcze wszystko może się zdarzyć … Co wcale nie znaczy, że wyjdzie nam z tego wybitny utwór. Ale co się nagadamy to nasze.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.