08
Styczeń
2002
06:11

dziennik 2002-01-08 06:11:00

8 stycznia 2002, wtorek, 06:11

Baldwina, Mścisława, Seweryna, Teofila – wszystkiego dobrego.

To ramka i zdjęcie, które są własnością mojej mamy. Od koło 20 lat stoi zawsze w jej pokoju. Na zdjęciu ja w roli Elżbiety z Granicy Nałkowskiej, filmu Jana Rybkowskiego. Taką mnie sobie mama wybrała na córkę i na zawsze taką mnie sobie oprawiła. Ja ją rozumiem.

Charakter KOZIOROŻCA – Ambitny, flegmatyk. Uparciuch, dręczyciel, karierowicz, wyrafinowany tyran.

Urzędnik państwowy, administrator, organizator, konstruktor, architekt, budowniczy, projektant, kierownik administracyjny, „Szara eminencja”. Asceta, jogin.

Zapisuję to z satysfakcją. Mój mąż jest Koziorożcem. Przyjął tę charakterystykę ze spokojem. Więc przeczytałam mu jeszcze aforyzmy dla tego znaku, spojrzał na mnie i powiedział: – „Co to za głupoty! A co to ma ze mną wspólnego?” No fakt. Nic a nic.

Zanim podziękujesz przyjaciołom, podejdź do ojca i matki.

Rewolucja wewnętrzna, indywidualna, chroni przed rewolucją światową.

Nie wystarczy odprowadzanie łez do morza aby na lądzie zapanował ład i harmonia.

Kultura jest jak ocean – najwyższe i najtrwalsze przejawy istnienia przechowuje głęboko wewnątrz, a na brzeg wyrzuca odpadki i śmieci.

Wolny człowiek nie protestuje przeciwko wymaganiom prawa – ignoruje jego fikcje.

Głupi, kto drażni tłum; głupszy, kto go lekceważy.

Pamięć o uczonych przetrwa wieki. O ile byli artystami.

Dobrego dnia. Wyrafinowany tyran, to mi się nawet podoba.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.