17
Sierpień
2002
05:58

dziennik 2002-08-17 05:58:00

17 sierpnia 2002, sobota, 05:58

Anity, Joanny, Julianny, Jacka, Mirona – wszystkiego najlepszego.

Umieram już ze zmęczenia. Dziś ostatni dzień. Spałam w nocy godzinę. Budzę się co dziesięć minut i chcę biec z powrotem na plan. Uważam, że jestem kopnięta.

Dobrego dnia.

W nocy widziałam fragment relacji z przyjazdu Papieża. Ludzie odwracają się do niego plecami po to, żeby się z nim sfotografować. Zdjęcie z Papieżem w tle. Do niedawna byłoby to nie do pomyślenia, dziś zdjęcie z nim jest ważniejsze niż on.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.