20
Wrzesień
2002
09:07

dziennik 2002-09-20 09:07:00

20 września 2002, piątek, 09:07

Andrzeja, Filipiny, Eustachego, Faustyna, Pawła – wszystkiego dobrego.

Andrzej – imię pochodzenia greckiego. Znaczy mężny, męski. Szczery, odważny, śmiały, pełen dynamizmu, i niezależności. Urodzony przywódca i – mimo że powinien udzielać się w życiu społecznym i publicznym – poprzestaje na zdobywaniu sławy, pieniędzy i dziewczęcych serc. Z natury optymista, ma wiele pomysłów, ale dręczą go wieczne wątpliwości. Jego życie może pójść w tak wielu kierunkach, że aż jest to niebezpieczne. Dobrze kierowane doprowadza go do sukcesów, zaszczytów, wielkich osiągnięć. Szczęśliwy dzień – sobota, kolor – zielony, kamień – malachit, roślina – cedr, owoc – mango.

Filipina – dziwne imię. Eustachy – bardzo stare i kojarzy mi się z nieszczęśnikiem głuchym i chorym.

Faustyn – wymyślone i nieskromne po polsku.

Paweł – Co drugi ma teraz na imię Paweł lub Michał. Paweł to imię pochodzenia łacińskiego. Znaczenie – mały, drobny. Paweł, według mojej książki, chłonie świat wszystkimi zmysłami i chciałby przeżyć życie jak najpełniej. Jest błyskotliwy i cechuje go ruchliwość i wielka spontaniczność. Uwielbia przygody i rzuca się w ich wir, nie znosi ograniczeń. Bywa niepokorny, nieposłuszny, przekorny, trudny, uparty, zawzięty. Wszystko chce robić na własny rachunek. Jest przy tym ambitny, pracowity i sumienny. Pawłowie chętnie podejmują i prowadzą ryzykowne życie.

Moi drodzy, dzisiaj nie mogę. Zobaczcie jak wygląda moja ściana, jadę znów mieszać kolory w tej specjalnej maszynie. Czy to ma być kolor „chińska róża”? No dno.

Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.