21 listopada 2002, czwartek, 07:41
Jana, Piotra, Tomasza, Tomisława – wszystkiego dobrego.
WYOBRA¬MY SOBIE, ŻE Z TEGO NASZEGO ŚWIATA ZNIKNĘŁY NAGLE WSZYSTKIE DZIEŁA SZTUKI, WSZELKIE TEORIE NAUKOWE I FILOZOFICZNE, PAŃSTWA, INSTYTUCJE PUBLICZNE I PRYWATNE, I ŻE ZARAZEM NIE MOGLIBYŚMY SIĘ W ŻADEN SPOSÓB DOWIEDZIEĆ O TYM, CO BYŁO NIEGDYŚ W NASZYM WŁASNYM ŻYCIU I W ŻYCIU NARODÓW I POKOLEŃ, KTÓRE JUŻ PRZESZŁO. CZY TO, CO BY ZOSTAŁO, BYŁOBY DLA NAS ISTOTNIE TYM ŚWIATEM, W KTÓRYM FAKTYCZNIE ŻYJEMY? (Roman Ingarden)
Nie zdajemy sobie sprawy, jak przywiązani jesteśmy do świata własnych dzieł i tradycji. One określają naszą świadomość zbiorową i indywidualną w sposób trudny do przecenienia. Nie jesteśmy tylko „tu i teraz”.
To straszne. To straszna myśl. To nie do wyobrażenia. Przy okazji tej myśli, zastanowiłam się, dlaczego, kiedy patrzę na tekst napisany krojem literki, która się nazywa Antykwa, uspokajam się, mój organizm ma naturalne poczucie harmonii, i jaśnieję w środku.
Dziś dzień bez papierosa. Moi drodzy, nie palę dokładnie od połowy sierpnia. Nie zapaliłam ani jednego papierosa prywatnie. Moje papierosy w roli, papieros w drugim akcie Virginii, to jedyne, co mi zostało i co mi w ogóle nie przeszkadza. Gaszę go natychmiast po zejściu ze sceny, bez żalu. Dlaczego tak się stało? Nie wiem. Troszkę to poza moim udziałem. Tak się złożyło. Czuję się rewelacyjne. Wspaniale. Czuję naprawdę wielką zmianę samopoczucia. Nie kosztuje mnie to prawie nic. Żadne specjalne wyrzeczenie. Teraz tylko zmagam się z wilczym apetytem, ale i to podobno minie.
Jadę za chwilę na Śląsk, do Sosnowca. Mam tam spotkanie z młodzieżą akademicką i Koncert. Czuję się głupio przed tym zadaniem. Widząc determinację i rozpacz zdeterminowanych górników. W obliczu planowanego zwolnienia 35 tysięcy ludzi i likwidacji 7 kopalń, mój wyjazd tam, moja propozycja, mój występ, jest jakąś koszmarną abstrakcją. Jakby nietaktem. W sobotę jadę na Śląsk jeszcze raz, do Chorzowa, z Nocą Helvera. Dawno nie czułam się tak niezręcznie.
Dobrego dnia.

Ciekawe, jakie rozterki ma mój kot?