07
Kwiecień
2002
00:00

dziennik 2002-04-07 00:00:00

7 kwietnia

Koncert inaugurujący Festiwal Sztuki Polskiej, na który wszyscy przyjechaliśmy. Świetny koncert. Świetny. Drę się brawo jak opętana. Ale prezydent Kwaśniewski, który, niespodziewanie dla nas zresztą, jest na sali, i siedzi tuż za mną w towarzystwie prezydenta Brazylii, krzyczy głośno także.

Na scenie Orkiestra pod dyrygenturą Pana Marka Mosa, Krzysztof Knittel, Tomasz Stańko, Leszek Możdżer grali świetnie ułożony program, złożony z kompozycji polskich i brazylijskich. Mnie szczególnie przypadł do gustu Henryka Mikołaja Góreckiego koncert na fortepian i orkiestrę. Byłam zachwycona, nie tylko ja, cała sala. Podczas nocnej już kolacji uświadomiłam sobie, że na pewno nie jestem gentelmenem. Rzucałam się na jedzenie, mówiłam cały czas o sobie i nie dawałam ludziom dojść do głosu. Ohyda. Zasypiając myślałam, że nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, że mogę liczyć tylko na wyrozumiałość i dobre wychowanie innych.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.