23
Marzec
2002
09:34

dziennik 2002-03-23 09:34:00

23 marca 2002, sobota, 09:34

Pelagii, Eberharda, Feliksa, Zbysława – wszystkiego dobrego.

Te cztery imiona to jak jakieś towarzystwo brydżowe z dwudziestolecia międzywojennego. 

Uwielbiam bawić się w wymyślanie imion i nazwisk postaci scenicznych czy książkowych, a jeszcze bardziej lubię wymyślać tytuły. Jesienią ma wyjść zbiór wszystkich moich felietonów pisanych dla URODY i, choć mamy jeszcze trochę czasu, propozycje tytułów już są rozważane. Ja nie chcę się zgodzić na efektowny acz nieadekwatny do ogółu tych felietonów i ich klimatu, tytuł, zaczerpnięty z jednego z nich „SPADAJ. JESTEM FACETEM”. Wolę takie tytuły jak „ZMIANA KOLORU PAZURÓW” lub „ROZLU¬NIJ SIĘ” a nawet „DAJ SOBIE LUZ”, mimo że nie lubię żargonu jako uogólnienia, szczególnie w stosunku do mnie. Nieważne, przyjemny moment wymyślania tytułu trwa i jeszcze chwilę będzie trwał.

Kiedyś rozśmieszył mnie Andrzej Wajda mówiąc, że taki tytuł jak „KREW, POT I ŁZY” go inspiruje, że od razu chce mu się stawiać kamerę i kręcić. Ja lubię albo jedno słowo – „POGARDA”, „ZAZDROŚĆ”, „ŚWIŃSTWO”, „WSTRĘT”, albo zdanie, dynamiczne zdanie z akcją – „ZDĄŻYĆ PRZED PANEM BOGIEM”. Tytuł taki jak na przykład „BŁĘKITNE ŚNIEGI” mnie od razu nudzi, a wszystkie tytuły ze słowem MIŁOŚĆ denerwują. JESIENNA MIŁOŚĆ to moim zdaniem tytuł beznadziejny tak jak i OSTATNIA MIŁOŚĆ, PIERWSZA MIŁOŚĆ, WIOSENNA MIŁOŚĆ – nuda, nuda, nuda, no chyba, że „TRZEBA ZABIĆ TĘ MIŁOŚĆ”.

„KRAJOBRAZ PO BITWIE” – to był świetny tytuł. „SŁODKO-GORZKI”, „CUDZOZIEMKA”, „BIELSZY ODCIEŃ BIELI”, „CO SIĘ ZDARZYŁO BABY JANE”, „UCIEC JAK NAJBLIŻEJ”, „SALTO”, „POŻEGNANIE Z MARIĄ”…

No dosyć tego, choć można by długo, bo to zabawny temat.

Dobrego dnia.

Ta pogoda nas zamęczy. Podobno Piłsudski mawiał, że jeśli chodzi o pogodę w Polsce jednej rzeczy tylko można być pewnym, że nie będzie padał śnieg w sierpniu, reszta jest niepewna; podczas jego pogrzebu w maju, padał śnieg. Tak mówią.

Dziś ostatnia Virginia… w tym bloku popremierowym. Jesteśmy już bardzo zmęczeni.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.