10
Listopad
2007
14:29

dziennik 2007-11-10 14:29:53

    Dwie byłe żony o swoim byłym mężu (rozmowa prawdziwa):

– Halinko, czy ty może miałaś przyjemność poznać tę nową towarzyszkę życia Romana? Bo tak się martwię.

– Tak, bardzo miła. Sympatyczna dziewczyna , co prawda ta to już chyba ze dwadzieścia lat młodsza, ale obowiązkowa, czysta, spokojna. Bardzo mi się spodobała.

– Och to wspaniale, bo tak sie martwiłam że Tobie się nie spodoba! Ja spotkałam ich wczoraj i byłam nią zachwycona. Moim zdaniem to świetny wybór. Dużo lepsza niż ta, ta…wiesz…no przedostania.

– Tak, tak, wydaje mi sie ze możemy być spokojne.

– Też mi sie tak wydaje.

– A co u ciebie?

– No, jak zwykle, praca praca praca.. A u ciebie?

– Od rana do nocy, końca nie widać.

– No to cudownie. Ale wszystko idzie dobrze?

– O, tak! Znakomicie.

– A co z nartami?

– Ja nie mogę w tym roku. A ty?

– Ja też w tę zimę nie jadę.

– Mam nadzieję że Roman pojedzie, że oboje sobie pojadą. Że ona dotrwa do lutego? On tak lubi narty.

– Tak, ona peweni jeździ, jak myślisz? E, na pewno!

– No dobrze, no to pa.

– Pa, pa.

– Święta jak zwykle?

– No chyba tak.

– Ale co? Ona przygotuje? Będzie umiała?

– Wiesz, w razie czego wyślę ta do nich swoją gosposię wcześniej, albo zamówimy w jakiejś restauracji a ona tylko poda.

– No to pa.

– Pa, pa.

    A dla Państwa, dobrego dalszego ciągu dnia.
    Ja Boska! i Boska! A od poniedziałku, zaczynamy ostry stan przedpremierowy.
    30 listopada – Kobiety w sytuacji krytycznej. Szykują się atrakcje.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.