23
Listopad
2021
19:56

Klemensa i Amelii - wszystkiego dobrego

Rzeźba Jezusa w skurczu śmiertelnym, w kościele pod wezwaniem Św Aleksandra, w Warszawie, na Placu Trzech Krzyży
Wspaniała, wciśnięta w niszę, nieoświetlona, wstrząsa wyrazem cierpienia. Idźcie ją zobaczyć choć ludzie na miejscu nieprzychylni.

18
Listopad
2021
06:02

Anieli i Romana - wszystkiego dobrego

Nie piszę bo co tu pisać? Płakać się chce.
Na granicy białoruskiej dzieci, ludzie umierają bez pomocy.
W Polsce wczoraj 25 tysięcy zachorowań na covid i 470 zmarłych. Lekarze – eksperci mówią że jeśli nie wprowadzą władze sankcji umrze 10 % Polaków w tej fali pandemii.
Rząd i partie kitfaszą się w śmiertelnym tańcu, wszystko drożeje, inflacja doszła jak podają do 6,8 .
Nienawiść i zło rozkwita popierane i podsycane przez rządzących.
Każdego dnia wydarza się tyle podłości i rzeczy dawniej nie do pojęcia, że traci się oddech i wiarę w ludzi i jutro.
W piątek i sobotę dwie premiery mojego WIŚNIOWEGO SADU.
Zmęczonam jak pies, alem zadowolona choć smutnam z powodów jak wyżej .

10
Listopad
2021
08:32

MARIA CALLAS. MASTER CLASS - plakat

zobacz więcej zdjęć (4)

Andrzeja i Ludomira - wszystkiego dobrego

21 listopada o 17:00 w niedzielę w Och-Teatrze gramy pożegnalny spektakl MARIA CALLAS. MASTER CLASS.
Dlaczego?
🍸Po pierwsze coś trzeba co jakiś czas zdjąć ze sceny
🍸Po drugie mam w tej chwili w głowie 7 wielkich objętościowo ról, około 600 stron maszynopisu w głowie, dla zdrowia psychicznego trzeba coś usunąć
🍸Po trzecie i najważniejsze, to jest powód, agencja po śmierci autora, który zmarł na covid, rok temu, zażądała bardzo wysokich sum za prawa do dalszego grania i nie zgadza się na nagranie spektaklu ani przekaz internetowy.
No trudno🍸🍸🍸🍸🍸Niech żyje teatr.

19 i 20 dwie premiery WIŚNIOWEGO SADU w Teatrze Polskim. Zaczyna się teraz gorący czas przed tą premierą.

Gramy przedostatni spektakl CALLAS w Tychach. Publiczność wspaniała.

Życzę Wam dobrego dnia, mimo że teraz, żaden dzień nie może być dobry.

06
Listopad
2021
04:23

Feliksa i Leonarda - wszystkiego dobrego

CHOCHLIK KULTURALNY:
Trzydzieści jeden lat temu Krystyna Janda po raz pierwszy oficjalnie stała się „Shirley Valentine”. Niesłabnąca popularność tego spektaklu każdego artystę wprawiłaby w osłupienie. Bo w końcu ile razy można stawać się tą kobietą, która na przekór światu pojedzie do Grecji i bedzie wcinała oliwki, chociaż szczerze ich nie znosi? Ile ziemniaków można obrać na scenie, ile jajek usmażyć? Niby obudzona w środku nocy Janda mogłaby być Shirley na zawołanie, ale przecież to się może znudzić. Faktem jest jednak, że kiedy pojawia się na scenie, nie ma żadnych wątpliwości: to nie Janda a Shirley Valentine, Po prostu. Prawdziwa do bólu, trochę śmieszna, trochę smutna. Identyfikują się z nią kolejne pokolenia kobiet i mężczyzn. Wszystkim im Janda daje nadzieję, że jeszcze będzie piękniej.

Słuchając Shirley, jej opowieści o znienawidzonej, a potem ukochanej Marjorie Major, o dzieciach, mężu, o pierwszym wyjeździe do Grecji, niezależnie od tego, kim jesteśmy, łapiemy się na tym, że to przecież samo życie. I choćbyśmy nie wiem jak się śmiali, to w konsekwencji smutek z powodu pewnych zjawisk i zdarzeń i tak nas dopadnie. Ale jeśli chociaż jedną osobę na sali Shirley namówi, żeby spakowała paszport, bilet i pieniądze, po czym ruszyła na podbój świata, to niezależnie od tego, czy ktoś pojedzie do Grecji czy tylko do cioci pod Warszawę, będzie to znak, że Krystyna Janda zmieniła kolejne życie. Tak sobie myślę, że takich zmian ma już na koncie bardzo wiele.

Widziałem „Shirley” niezliczoną ilość razy (chyba tylko „Wierę Gran” częściej). Niby znam tekst prawie na pamięć, a wciąż trzymam kciuki, żeby tej kobiecie się udało i za każdym razem, gdy w drugim akcie podnosi się kurtyna, a Shirley jest tam, gdzie zawsze marzyła, by być, głośno wypuszczam powietrze z płuc. Ze szczęścia oczywiście.
Są takie spektakle, na które zawsze sprzedają się wszystkie bilety. Są takie artystki, które w ich popisowych rolach chce się oglądać po raz piąty, dziesiąty, piętnasty i więcej. Cóż, na wieki wieków Shirley! Co, nie, ściana? 😉

Dziękuję bardzo za ten post na Fb, ja zapomniałam , że to kolejny sezon teatralny z SHIRLEY minął. Nie nudzi mnie granie Jej zupełnie, Shirlej jest „ żywa” zmienia się razem ze mną a przyjaźń za jej pomocą z Widzami jest mi bardzo cenna, bezcenna. Co ważne ten spektakl jest zastrzykiem finansowym dla drugiego już teatru, wcześniej grałam to w Teatrze Powszechnym przy 130% frekwencji, sprzedawano balkon, który miał być na ten spektakl wyłączany. Shirlej, moja największa przyjaciółka, karmicielka, radość i zawodowy skarb. Będę ją grała pewnie jeszcze jak długo się da, bo jest to potrzebne Teatrowi Polonia także. W tym miesiącu rozstaję się z inną moją serdecznością z Callas. W sumie z tamtymi spektaklami z Teatru Powszechnego zagrałam tę rolę w towarzyszeniu wspaniałych śpiewaków operowych ponad 500 razy. To  też zawsze była rola ważna, rola ostoja, rola filar, rola duma, rola układająca relacje pomiędzy mną a publicznością jednoznacznie. Wiele Jej zawdzięczam.

We wtorek, środę gram ją w Tychach a potem pożegnanie w Warszawie.
Dobrego dnia.

 

 

 

04
Listopad
2021
07:16

Karola i Olgierda - wszystkiego dobrego

Dziś dzień „ kiler”

próba w Teatrze Polskim

spotkanie organizacyjne w Teatrze Polonia

Spotkanie na żywo w Internecie o 16:00

nagranie materiału o 16 rocznicy Teatru Polonia do TVN

TVN w garderobie

19:00 spektakl SHIRLEY VALENTINE

21:30 spotkanie organizacyjne po spektaklu

w niedzielę Gorzów Wielkopolski z ALEJĄ ZASŁUŻONYCH

wtorek, środa Tychy z CALLAS

no a potem ostry czas aż do premiery WIŚNIOWEGO SADU

wszystko to ratuje mnie przed koszmarną rzeczywistością

 

 

 

03
Listopad
2021
07:34

Sylwii i Huberta - wszystkiego dobrego

Mamy odwołane spektakle w Och- Teatrze i w Teatrze Polonia, jedna z aktorek ma covid. Zaszczepiona, przechodzi na szczęście łagodnie. Przepraszamy.  Jutro gram SHIRLEY w Polonii i tyle. W niedzielę jesteśmy z ALEJĄ ZASŁUŻONYCH w Gorzowie Wielkopolskim.
w tym tygodniu staje dekoracja w Teatrze Polskim do WIŚNIOWEGO SADU i wchodzimy z próbami na scenę. Ostatnia prosta. Premiera 18 listopada. Jeszcze wiele do zrobienia. Zobaczymy.
Dobrego dnia.

02
Listopad
2021
07:02

Bohdana i Bożydara - wszystkiego dobrego

Wczoraj na cmentarzach mało ludzi, mało kwiatów, mniej światełek, kryzys, pandemia, lęk. Ludzie bez uśmiechów.

U nas obiad rodzinny jak co roku ale w ograniczonym składzie, mamy nie ma , Zuzi nie ma, Marysi Diatłowickiej nie ma. Wrocław nie przyjechał, nie podróżują, nie kuszą losu, bardzo rozsądnie. Ja z Magdą Umer dwie wdowy, samotne, około siedemdziesiątki, wiecznie wspominające odeszłych bliskich i przyjaciół.

Szpitale znów pełne , respiratory zajęte, 100 zgonów dziennie. Od dziś szczepienia trzecią dawką od 18 roku życia, ale od poprzedniego szczepienia musi upłynąć 6 miesięcy, nasza rodzinna młodzież jeszcze się nie kwalifikuje.

Antyszczepionkowcy  szaleją, pod Teatrem Polonia stali z transparentami przeciwko mnie. Byłam dumna, widocznie mam siłę przekonywania do szczepień.

Pod Trybunałem Konstytucyjnym wczoraj wieczorne protesty. Tym razem ponownie przeciwko ostatniemu zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. Po śmierci kobiety której nie udzielono pomocy , lekarze czekali na obumarcie płodu. Koszmary, absurdy, horrory, nieszczęścia.

Śmierci też na granicy, wśród uchodźców. tragedie, dzieci, brutalne rozdzielanie rodzin. Zakaz pomocy ludziom. „ Moja ojczyzna to człowieczeństwo” napisał ktoś bezradny na transparencie, kilka organizacji stara się pomagać, ludzie zbierają rzeczy, dają pieniądze, ale potem są szykanowani, przetrzymywani na przesłuchaniach, zaszczuwani. Faszyści i narodowcy dofinansowywani przez zwyrodniałe państwo rosną w siłę i uprawiają szmalcownictwo robią polowania na ludzi, na dzieci.

Zapisuję to wszystko, żeby zapamiętać, piszę i nie mogę uwierzyć że to co napisałam jest prawdą, a to tylko bezsilne słowa, za nimi, także w mojej głowie tysiące obrazów, faktów, nieszczęść. „Polak” – wyłania się coraz podlejszy. Władza coraz bardziej arogancka, bezduszna, okrutna, głupia i oszalała. Na zatracenie. Do ostatecznego upodlenia.

 

01
Listopad
2021
04:08

Seweryna i Wiktoryny - wszystkiego dobrego

Jeśli chcecie sobie przypomnieć że jesteście ludźmi posłuchajcie książek Wiesław Myśliwski „ Ucho igielne” wspaniale czytane przez Jerzego Radziwiłowicza, 13 godzin słuchania i „Czuły narrator” Olgi Tokarczuk w czułej interpretacji samej autorki, 9 godzin słuchania. Wspaniałe, także z tęsknoty za człowieczeństwem.
Mój Boże! Obudź się! Jak mówił Krzysztof Kieślowski. Nie radzimy sobie.

23
Październik
2021
08:37

Teodora i Seweryna - wszystkiego dobrego

Wczoraj w Teatrze Polonia po czterech latach grania pożegnaliśmy się ze spektaklem ŻEBY NIE BYłO ŚLADÓW w reżyserii Piotra Ratajczaka według książki pana Łazarewicza. Była to bardzo ważna pozycja w repertuarze Polonii i świetny spektakl. Teraz w kinach jest film według tej wspaniałej książki o tragicznych losach Grzegorza Przemyka. No cóż, idziemy dalej, bolesność i piękno teatru na tym także polega, że spektakle odchodzą i nigdy już nikt ich nie zobaczy.
dziś w Och- Teatrze setny spektakl CASA VALENTINA. Świętujemy.
Do zobacizenia.

21
Październik
2021
06:59

Urszuli i Hilarego - wszystkiego dobrego

Wszystko co teraz się toczy, co robimy, co się zdarza w naszym życiu jest wzięte w nawias tego co się dzieje na granicy. Rodzą się dzieci, trwa debata na temat Polski w Unii, konkurs Chopinowski trwa, pandemia się rozwija, zakochujemy się, zdajemy egzaminy, sprzedaje ktoś kwiaty, adoptuje zwierzę, wszystko to nabrało brunatnych ramek. Czy to możliwe po doświadczeniach Polski? Czy my to dalej my?

Wczoraj adoptowałyśmy z przyjaciółką w schronisku w Skierniewicach Fifkę. Będzie szczęśliwa.

18
Październik
2021
07:32

Łukasza i Juliana - wszystkiego dobrego

Wróciłam z pięciodniowej głodówki kontrolowanej. Powodem był ból stawów. Minęło. Naprawdę. Przy okazji 3 kg minęły. Wszystko odbyło się bez specjalnego wysiłku. Kilka godzin bólu głowy drugiego dnia. Nie jedliśmy nic, piliśmy wywar z jarzyn, wodę ryżową i różne herbaty, no i woda z cytryną i imbirem. Zero głodu co zdumiewające. Dookoła ludzie z reumatyzmem, otyłością, cukrzycą itd itp.
największa zdobycz tego pobytu to świadomość że można nie jeść i nic się nie dzieje i że samopoczucie jest lepsze każdego dnia.
no ale jak mówił nasz opiekun- kontroler głodówka to filozofia życia na zawsze. Można jeść co drugi dzień, można stosować okno żywieniowe, nie ważne, zawsze jest lepiej.
Oczywiście nie mówimy o osobach z patologiami żywieniowymi.
badania przed, badania po wyniki znacznie lepsze i pozbycie się bólu, pewnie na jakiś czas, nie mniej, ulga.
Pozdrawiam, od dziś ruszam do bardzo intensywnej pracy, próby, spektakle itd  wszystkie obowiązki fundacyjne także.
we wtorek 16:30 PŁONIEMY wydarzenie przed Pałacem Kultury poświęcone Piotrowi Szczęsnemu, środa i czwartek w Och- Teatrze 19:30 BIAŁA BLUZKA, 25 w poniedziałek w Teatrze Polonia .

Wczoraj w Warszawie odbył się protest STOP TORTUROM NA GRANICY , nie mogłam być, żałuję.

Nie wierzcie w głupoty i zmyślenia oraz przeinaczenia na mój temat. Kto rozsądny umie to osądzić.
Pozdrawiam . Dobrego dnia.

01
Październik
2021
07:34

Danuty i Remigiusza - wszystkiego dobrego

ZBIGNIEW PREISNER

Dear Refugees,

I reach to you all. You, searching for shelter in Poland, children above all.

I apologize for the actions of Polish authorities.

I apologize for your suffering.

I apologize for all that has happened to you on the Polish soil.

I hope you will survive.

Once again, I apologize for my country.

Many of my friends and me, will welcome you and will help.

Prime minister Mateusz Morawiecki,

Citing the words of Czesław Miłosz I ask you:

“What are you, human,

A criminal or a hero?”
Zbigniew Preisner

Bracia uchodźcy,

zwracam się do was wszystkich, którzy szukacie schronienia w Polsce, a zwłaszcza do dzieci.

Przepraszam za postępowanie polskich władz.

Przepraszam za wasze cierpienie.

Przepraszam, że was to spotkało na polskiej ziemi.

Mam nadzieję, że uda wam się przetrwać.

Jeszcze raz przepraszam za mój kraj.

Ja i wielu moich znajomych przyjmiemy was i pomożemy.

Premierze Mateuszu Morawiecki,

cytując Czesława Miłosza, pytam:

„Kto ty jesteś, człowieku,

zbrodniarz czy bohater?

Fot. Antoni Mantorski dla OKO/press

30
Wrzesień
2021
07:49

Zofii i Hieronima - wszystkiego dobrego

Robię, reżyseruję w Teatrze Polskim w Warszawie WIŚNIOWY SAD Czechowa, premiera w końcu listopada. Raniewską będzie  grać Grażyna Barszczewska.
Chciałam obejrzeć spektakl Twatru TV w reżyserii Andrzeja Domalika w którym sama grałam Raniewską, niemożliwe, wydobycie z archwów telewizji czegokolwiek, kolejny raz niemożliwe.
Usunięte niestety także na You Toubie gdzie wisiał piracko jakiś czas.
to paranoja.
Telewizja więzi nasze spektakle, filmy, programy, wydobyć je nie sposób, nawet za pieniądze na pokazy bezpłatne, prywatnie w ogóle nie możliwe.  No cóż, sa ich własnością. Mogą z nimi zrobić co chcą.
Czy nie dałoby się naprawdę stworzyć platformy internetowej ze wszystkimi spektaklami Teatru TV, wypożyczanymi za pieniądze?
Tam jest tyle cudów, naszych wielkich nieżyjących, klasyki….
Po co to więzić?

Sprawa i postępowanie Państwa Polskiego z Uchodźcami powoduje poczucie czerni, depresji, wstydu, bezsilności, buntu, żalu, protestu, bezsenności, upokorzenia, bezsensu, goryczy, bezradności, utraty człowieczeństwa, honoru, wszelkiej godności, bezsiły, poczucia bezkarności, bezprawia, poczucia że żyjemy wśród morderców, bandytów, nieludzi i jesteśmy od nich zależni bez nadziei.

26
Wrzesień
2021
07:55

Justyny i Cypriana - wszystkiego dobrego

Wczoraj zakończenie festiwalu filmowego w Gdyni, to nigdy nie był „ sprawiedliwy” festiwal, z różnych powodów, nie lubię go i omijam, ale wczoraj Agnieszka Holland otrzymała platynowe lwy i przemówiła:

– Moje filmy mówiły o pogardzie i nienawiści, o reżimach dzielących ludzi, politykach, którzy grają strachem i manipulują opinią publiczną, o skorumpowanych mediach. Miałam świadomość, że ten czas nie minął, ale zasnął i może się obudzić, jeśli nie będziemy czujni. To się niestety dzieje. Szczepionka Holocaustu i gułagów przestała działać – powiedziała. – Trudno mi się cieszyć naszym świętem, kiedy to samo dzieje się niedaleko, na naszych granicach, gdzie ludzie umierają z zimna w lesie, tylko dlatego, że są inni. Dzieje się to za naszym przyzwoleniem. Żadne demokratyczne państwo nie może pozwolić na to, żeby bezbronni i niewinni ludzie umierali na jego granicach. Umierali w milczeniu, jak bohaterowie moich filmów. Nie godzę się na to, żeby Straż Graniczna grała rolę strażników muru berlińskiego, a miejscowa ludność – donosicieli. Stan wyjątkowy został wprowadzony, żeby nie było śladów. Mam nadzieję, że człowieczeństwo wciąż będzie dla nas najważniejsze

Dziękujemy  za Jej filmy i postawę która jest nam wzorem od lat. Agnieszko dziękuję.

Gratuluję innym nagrodzonym.

Wczoraj  podczas podróży do Torunia, przeglądałam Internet, wpisy Polaków- Rodaków pod postami dotyczącymi uchodźców i sytuacji na granicy są haniebne! Okrutne, złe, głupie i podłe! Ludzie! Co się z Wami stało?! Czy zawsze tacy byliście? Aż tacy? Nie do uwierzenia.

My z Och-Teatrem wczoraj w Toruniu , dwa spektakle POMOCY DOMOWEJ w sumie dla 1600 widzów. Dziękujemy.
Wróciłam w nocy zmęczona, ale zadowolona, bo rano wzięłam 3 dawkę szczepionki i dałam radę z tą podróżą i 5 godzinami na scenie. Zapisałam  się na szczepienie i wyznaczono mi termin- za godzinę! w Milanówku, wszystko przez telefon ( zamieszczam zdjęcie informacji ze strony internetowej szczepień)

Dobrego dnia.

 

 

25
Wrzesień
2021
10:44

Aurelii i Ładysława - wszystkiego dobrego

We wtorek 28 września pogrzeb Kiksy – Krystyny Kołodziejczyk i Jej męża Wiesia. Podobno kiedy się pobierali, na ślub przyszedł pan Józef Szajna z grubym powrozem, obwiązał ich razem i powiedział – nigdy się nie rozstaniecie. Pogrzeb , będzie podwójny, Kiksa upadła straciła przytomność i nigdy jej nie odzyskała, umarła nie wiedząc, że kilka dni po Jej wypadku umarł Jej mąż. Przepowiednia pana Szajny się spełniła.

Kiksa znała wszystkich i wszyscy Ją znali, żyła tańcząc, śmiejąc się , żartując , rozsadzała Ją radość życia, w każdym razie taki stworzyła wizerunek. O Mężu, synach, kolegach, wszystkich, mówiła zawsze  z radością w superlatywach, wydawało się że cały świat jest Jej przyjazny i wszyscy ludzie na świecie. Była żywą legendą, chodzącą historią łódzkiej filmówki, kinematografii, potem wielu teatrów a przede wszystkim ludzi, ludzi, ludzi, artystów.
Grała u nas w trzech spektaklach, po śmierci Marysi Kleydysz w|”Trzech siostrach” nianię, W „ Nosie” Gogola w reżyserii Janusza Wiśniewskiego i „ Trzeba zabić starszą panią” w reżyserii Cezarego Żaka. byłą radością i dusza tych wieczorów, nasze garderoby teatralne chodziły w posadach od Jej energii i opowieści. Młodzież teatralna przecierała oczy ze zdumienia i  niedowierzania , starsi słuchali z zapartym tchem opowieści Jej życia.
Kiedyś dawno, dawno temu, urządziłyśmy spotkanie aktorek, kobiet ze środowiska, było ich bardzo dużo, w pewnym momencie powiedziałam głośno-  która jest zadowolona ze swojego życia prywatnego podnosi prawa rękę, która z życia zawodowego , podnosi lewą rękę, Kiksa jako jedyna podniosła obie ręce, bez namysłu i triumfalnie.
Wchodząc do teatru, na powitanie krzycząc – Seks i alkohol gwarantem pogodnej starości! Od jakiegoś czasu chyba wszyscy wiedzieliśmy, że jest to dobra mina do złej gry, nie czuła się najlepiej, chorobą męża, jego zmaganiem z rakiem martwiła sie od dawna.
Odeszła nagle, tuż przed wypadkiem była jak zwykle na naszej premierze i jak zwykle, trzymając mnie za guzik opowiadała mi żart za żartem, dowcip za dowcipem. Wydawała się szczęśliwa, bardzo zadowolona z życia, opowiadała o mężu, że już jest dobrze, że lepiej.
Oj jak Jej będzie brak. Poprosiła panią garderobiana, żeby mi przekazała jej biały szlafrok.
24
Wrzesień
2021
07:02

POMOC DOMOWA - 100. spektakl, 15 czerwca 2019. Fot. Maciej Łysakowski

zobacz zdjęcie

Gerarda i Teodora - wszystkiego dobrego

Nowa fala hejtu, jaka uderza we mnie, brutalnego hejtu, wulgarnego, z groźbami, jest irracjonalna. Tak jak Wy nie chcecie się szczepić tak ja mam prawo Was niezaszczepionych się bać. Jestem w grupie ryzyka, przez ostatnie miesiące zobaczyłam wiele nieszczęść, przeżyłam kilka śmierci i żyjemy w nieustannym lęku.
W teatrze wszyscy widzowie oglądają spektakle w maseczkach, nie ma wyjątków.
Podczas tych wakacji byłam w Niemczech, Austrii i Włoszech, z Włoch wróciłam ledwie przed kilkoma dniami, nie mogłabym odbyć tych podróży, wynająć hotelu, zjeść w restauracji, zwiedzić muzeum wejść do samolotu, bez paszportu covidowego w telefonie, w żadnej restauracji kelner nie podałby mi karty dań bez uprzedniego sprawdzenia świadectwa szczepienia.
Wczoraj w restauracji w Warszawie nikt nie zapytał nas o nic, było wielu gości wchodzących bez maseczek, tam gdzie byłam jest to absolutnie niemożliwe. Zdejmuje się maseczki w restauracjach po okazaniu świadectwa szczepienia, do jedzenia.
Pozdrawiam wszystkich, życzę Wam aby ominęły Was wszelkie nieszczęścia i choroby ale apeluję o odpowiedzialność i myślenie nie tylko o sobie.
We Włoszech wydano rozporządzenie aby nieszczepieni nie przychodzili do pracy, nie można ich zwolnić ale muszą wziąć urlopy bezpłatne. Wszystko w trosce o innych.
Pozdrawiam. Mam nadzieję przyjąć za chwilę trzecią dawkę szczepienia, robiłam test i moja odporność na covid bardzo spadła.
W sobotę, jutro w Toruniu gramy dwa razy POMOC DOMOWĄ. Wszyscy jesteśmy zaszczepieni. Pozdrawiam, do zobaczenia.

22
Wrzesień
2021
06:51

Plac Konstytucji - Jaś i Małgosia - inauguracja. Dziennik 8.07.2018. Fot. Krzysztof Wołyniec

zobacz zdjęcie

Tomasza i Maurycego - wszystkiego dobrego

Wczoraj ALEJA ZASŁUŻONYCH, wciąż „ młody spektakl” oczekujący na swoich widzów.  Granie tego, to wieczory pełne sensu, wie się po co się jest, mam na szczęście kilka takich ról a w naszych teatrach, teatrach naszej fundacji, jest wiele takich spektakli, mówię to z absolutną pewnością jako szefowa artystyczna Teatru Polonia i Och- Teatru.
W tej chwili nie odbywają się żadne nowe próby, podczas pandemii „ naprodukowaliśmy” tyle, że mamy naprawdę co grać, wiele nowości, „wartych zachodu” wieczorów. Bilety na spektakle zaplanowane do końca roku w sprzedaży, łącznie z sylwestrowymi. W tym roku, w grudniu, czeka nas jeszcze jedna premiera w Och-Teatrze.
Kolejny rok teatralny zaplanowany, mamy nadzieję na osiem premier w tym jedną dla naszego „ teatru ulicznego”  LIS WITALIS o którego prosiły dzieci podczas weekendowych, letnich ulicznych prezentacji i CZERWONEGO KAPTURKA i JASIA I MAŁGOSI.
Pracujemy, gramy, planujemy, wyjeżdżamy ze spektaklami, gramy na festiwalach, odpowiadamy na zaproszenia, nasz Impresariat „ szaleje”. Czekamy z niepokojem co będzie dalej w sprawach pandemii, ale mamy nadzieję już się nie zatrzymywać.

Do zobaczenia w teatrze na ważnych i dla nas i dla Was, wartych zachodu, wieczorach.

21
Wrzesień
2021
07:06

Hipolita i Mateusza - wszystkiego dobrego

Wczoraj w Teatrze Polonia konferencja, panel, spotkanie, wywiady, początek kampanii MASZ WYBÓR profilaktyka i leczenie, rak piersi. Optymistyczne w przekazie i smutne. Jak sprawić żeby kobiety w każdym miejscu w Polsce miały szansę. Wiedza i informacja. Każdego roku obowiązkowo, wszystkie kobiety – cytologia, mapografia, kolonoskopia- obowiązkowo. Wcześnie wykryty guz, daje szansę na 100% wyleczenie.
Badajcie się! Jestem w tym roku twarzą kampanii, między innymi dlatego, że wokół mnie kobiety z tym problemem, także w naszej fundacji.

Wczoraj na spektaklu ALEJA ZASŁUŻONYCH wielu gości między innymi pan Adam Michnik. Dziękujemy. Dziś kolejny spektakl, bardzo to granie, tego tekstu Jarosława Mikołajewskiego, dla nas ważne. Dla mnie ważne.

Na froncie „ Wiśniowego sadu” zaczynamy szkicować drugi akt. Czechow nas kołysze. Mam ochotę zacząć ten akt od burzy w sadzie, mimo słońca w tekście i sielskiego poranka, zobaczymy…..

Dobrego dnia, mimo że na granicy dramaty, śmierci z wychłodzenia, siłą wypychanie z powrotem za granicę, wbrew wszelkim konwencjom i prawu, graniczne służby mundurowe bez cienia wahania i litości, nazywani przez obserwujących – nowymi nazistami, bandytami, zwyrodnialcami, zasłaniają się rozkazami!

Cena benzyny dochodzi do 6 złotych, mówi się że to psychologiczna granica, drożyzna szaleje, ceny żywności dotąd niewidziane. Świadczenie 500+ tylko po wypełnieniu elektronicznie wniosku i tylko na konto, wypłacane z ZUSu, tak uchwalił sejm, no znacznie to ograniczy dostęp do tych pieniędzy. Dostać się do lekarza nie sposób, Białe Miasteczko po tragicznym incydencie  samobójczym na jego terenie w kryzysie. Dzieci pierwsze tygodnie w szkole, ale już prawie 1000 nowych zachorowań dziennie, podobno wewnątrz szpitalu szykują się do nowej agresywnej fali pandemii, nie wiadomo co będzie. O 3 dawce ani słychu ani widu, a przeciwciała zaszczepionych maleją.  Ludzie chodzą bez maseczek, nie dezynfekują rąk i się uparcie nie szczepią! zagrażając nam wszystkim. Wczoraj pan za mną z maseczką na brodzie a nie na ustach i nosie, w sklepie w kolejce chuchał mi w twarz, zwróciłam uwagę, był agresywny, wyszłam i poczekałam aż zrobi zakupy i dopiero wróciłam do kolejki,  ludzie milczeli, obsługa nie zwróciła uwagi.

Dobrego dnia Rodacy!

20
Wrzesień
2021
06:53

Wizyta starszej pani

zobacz więcej zdjęć (2)

Filipiny i Eustachego - wszystkiego dobrego

Dziś niespodzianka, w korespondencji link do naszej WIZYTY STARSZEJ PANI.

zrobiliśmy to lata temu z Jurkiem Stuhrem i wieloma kolegami, reżyserował Waldemar Krzystek.

Dziś panel na temat raka piersi w Teatrze Polonia, pod hasłem „ Masz wybór” , w tym roku zostałam patronką akcji informacyjnej na temat choroby i możliwości leczenia. Nie mam na szczęście osobistych doświadczeń z rakiem piersi, ale co chwilę, koło mnie, przyjaciółki, koleżanki, aktorki, znajome przeżywają ten koszmar.
wieczorem ALEJA ZASŁUŻONYCH.
Dobrego dnia.

19
Wrzesień
2021
07:34

Januarego i Konstancji - wszystkiego dobrego

Wczoraj dwa spektakle POMOC DOMOWA. Szał, pełno i tak się śmieją że trzeba zwalniać granie żeby wszystko docierało. Dla mnie ta rola to poważne ćwiczenie gimnastyczne, dwa spektakle prawie zgon. Ale to kocham. Wczoraj na wieczornym państwo Budkowie z kwiatami, ubawieni, jak zwykle uroczy, bardzo miło, podczas swoich pobytów w Warszawie, bywają u nas. Dziś gramy o 17:00 i już się cieszę na tę zabawę, sami bawimy się równie dobrze, takie to miłe! Teatr, grupa przyjaciół, serdeczność, opowieści, gorąca, inteligentna publiczność.
🍷Przychodzi facet do lekarza: – Panie doktorze, zjadłem pizzę z pudełkiem, czy umrę? – Wie pan, wszyscy umrzemy…- Boże! Co ja narobiłem!

🍷 Przychodzi facet do psychiatry:- Panie doktorze, wypiłem kawę i zjadłem filiżankę ale uszko zostawiłem! – To ciekawe! Bo uszko jest najpyszniejsze.

Dobrej niedzieli.

Radio Detoks

 

© Copyright 2021 Krystyna Janda. All rights reserved.