18
Kwiecień
2018
10:43

Dziennik - 18 kwietnia 2018

zobacz więcej zdjęć (11)

Bogusławy i Bogumiły - wszystkiego dobrego

Jestem we Włoszech. W miasteczku Volterra, robimy tu film z Jackiem Borcuchem. W Milanówku zakwitło drzewo pod moją nieobecność. Wysyłam zdjęcia, które dostałam od rodziny. W teatrach i w Polonii i Och-Teatrze grają codziennie, dostaję każdego wieczora relacje. Pod moją mieobecność także w Och-Teatrze premiera BALU MANEKINÓW w reżyserii Jurka Stuhra z Maćkiem Stuhrem w roli głównej. Widziałam przed wyjazdem próbę całości, będzie radość. Wracam grać cały długi weekend majowy.

Wysyłam serdeczne pozdrowienia i zdjęcia robione w nielicznych wolnych chwilach.

 

11
Kwiecień
2018
07:03

BAL MANEKINÓW - plakat. Och-Teatr. Premiera 27 kwietnia 2018

zobacz więcej zdjęć (6)

Leona i Filipa - wszystkiego dobrego

Drodzy Państwo, wczoraj zagrałam ostatni spektakl przed wyjazdem. Po powrocie jeszcze w kwietniu – 29 w niedzielę – gramy ZAPISKI Z WYGNANIA  w Teatrze Polonia, a potem pełen spektakli maj.

Oba teatry rozpędzone, grają codziennie i w końcu kwietnia w Och-Teatrze, podczas mojej nieobecności niestety, premiera BALU MANEKINÓW w reżyserii Jerzego Stuhra z Maciejem Stuhrem w roli głównej .

Mój maj:
1-4/05 ZAPISKI Z WYGNANIA, Teatr Polonia Warszawa
7/05 PAN JOWIALSKI, Wrocław Teatr Capitol
9-12 POMOC DOMOWA, Och-Teatr Warszawa
13-14/05 ZAPISKI Z WYGNANIA, Wrocław IMPART
17-19/05 ZAPISKI Z WYGNANIA, Lublin
20/05 PIOSENKI Z TEATRU, Tychy
21/05 ZAPISKI Z WYGNANIA, Jarocin SIMCHAT CHAJIM FESTIWAL
23-24/05 32 OMDLENIA, Teatr Polonia Warszawa
26-27/05 POMOC DOMOWA, Wrocław

03
Kwiecień
2018
12:20

Tato - Ryszard Janda

zobacz więcej zdjęć (3)

Ryszarda i Pankracego - wszystkiego dobrego

Dziś imieniny Ryszarda, mojego taty. Jakie to miłe i jakie to szczęście, że mogę myśleć o Nim tylko z wdzięcznością, miłością i przyjemnością. Okazuje się, że to rzadkość w dzisiejszym świecie.
Tato całuję Cię tam gdzie jesteś!

30
Marzec
2018
20:18

Zwycięzcy Plebiscytu Publiczności XXIV Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych - Łódź 2018 - Tytuł Najlepszej Aktorki dla Krystyny Jandy za rolę w spektaklu ZAPISKI Z WYGNANIA w reż. Magdy Umer. Fot. Kasia Chmura-Cegiełkowska

zobacz więcej zdjęć (2)

Amelii i Jana - wszystkiego dobrego

Bardzo dziękuję. Wróciłam do Polski godzinę temu. Miłe powitanie. Dziękuję. Gratuluję Borysowi. Pozdrawiam Widzów festiwalu. Dziękuję bardzo.

Zwycięzcy Plebiscytu Publiczności XXIV Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych
Widzowie Festiwalu po obejrzeniu ośmiu spektakli (jedenastu przedstawień) biorących udział w Plebiscycie, oddając swoje głosy na kartach do głosowania i za pośrednictwem głosowania na stronie internetowej Festiwalu przyznali:

Tytuł Najlepszej Aktorki
Pani Krystynie Jandzie
za rolę w spektaklu
„Zapiski z wygnania”
w reżyserii Magdy Umer
z Teatru Polonia w Warszawie

Tytuł Najlepszego Aktora
Panu Borysowie Szycowi
za rolę Szarika alias Szarikowa
w spektaklu „Psie serce”
w reżyserii Macieja Englerta
z Teatru Współczesnego w Warszawie

Tytuł Najlepszego Spektaklu
„Weselu”
w reżyserii Jana Klaty
z Narodowego Starego Teatru
im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie

W Plebiscycie publiczności brały udział spektakle:
• „Wesele” w reżyserii Jana Klaty z Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie,
• „Psie serce” w reżyserii Macieja Englerta z Teatru Współczesnego w Warszawie,
• „K.” w reżyserii Monik Strzępki z Teatru Polskiego w Poznaniu,
• „Hannah Arendt. Ucieczka” w reżyserii Grzegorza Laszuka z Teatru Powszechnego w Łodzi i Komuny Warszawa,
• „Mefisto” w reżyserii Agnieszki Błońskiej z Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie,
• „Zapiski z wygnania” w reżyserii Magdy Umer z Teatru Polonia w Warszawie,
• „Sekretne życie Friedmanów” w reżyserii Marcina Wierzchowskiego z Teatru Ludowego
w Krakowie,
• „lovebook” w reżyserii Michała Siegoczyńskiego z Teatru Powszechnego w Łodzi

Spektakle „Proces” i „Wujaszek Wania” nie brały udziału w Plebiscycie Publiczności.
Gratulujemy zwycięzcom!

https://powszechny.pl/pl/zwyciezcy-plebiscytu-publicznosci-xxiv-miedzynarodowego-festiwalu-sztuk-przyjemnych-i-nieprzyjemnych/

29
Marzec
2018
15:03

Wiktora i Eustachego - wszystkiego dobrego

Moi Drodzy, składam najlepsze życzenia Świąteczne Wam i waszym Najbliższym. Oby nadzieja, siła, rozum, sens, wiara ( bez domieszki polityki), wyższe uczucia i intencje, skromność, empatia,  czystość zamierzeń i czynów, sprawiedliwość, miłość, przyjaźń, zaufanie, praworządność, wiosna, poczucie wartości wszystkiego i uroda życia, rozsądek, poezja, radość, śmiech, beztroska, miłe życie, satysfakcje, równowaga, zdrowie psychiczne i ogólne, liście na drzewach, kolory,  odrodziły i się na nowo z wielką siłą. Szczególnie wszystkiego dobrego i budującego, poczucia wspólnoty i braku samotności i bezradności, życzę wszystkim kobietom.

Dołączam zdjęcia z naszego fundacyjnego Jajka.

25
Marzec
2018
17:25

Marii i Wieńczysława - wszystkiego dobrego

23 marca w Sokołowsku zmarł Zygmunt Rytka, wspaniały artysta, wykorzystujący sztukę fotografii, niezwykły człowiek, mój przyjaciel. Ostatnie lata żył i tworzył w Sokołowsku związany z Fundacją IN SITU.

Jego prace, cykle, instalacje, są prezentowane w licznych muzeach i domach sztuki. Zawsze był na czele awangardy a przez ostatnie lata , mimo iż ciężko chory nie tracił artystycznego „pazura.”

Zygmunt wiele lat dokumentował życie kulturalne w Polsce, dzieje teatrów warszawskich, w jego zbiorach są nieprzebrane fotografie dotyczące życia teatralnego, co mnie żywo interesowało i wielokrotnie mówiłam, że jakaś instytucja kultury powinna kupić od Niego całe te unikalne archiwa.

Żegnaj wspaniały artysto i przyjacielu.

ZYGMUNT RYTKA. Artysta intermedialny o tradycji neoawangardowej, posługujący się fotografią, tworzący instalacje. Członek ZPAF od 1979. Urodził się w 1947 roku w Warszawie, zmarł 23 marca 2018 roku.

W latach 70. realizował filmy eksperymentalne, a w 80. wideo. Od lat 80. związany z łódzkim środowiskiem niezależnym – początkowo Kulturą Zrzuty, potem Galerią Wschodnią, a także z galerią „FF” w Łodzi. Od tego samego czasu, czyli początku lat 80. do chwili obecnej wystawiał w Małej Galerii ZPAF-CSW w Warszawie.

W latach 70. zajmował się dokumentacją polskiego życia artystycznego. W okresie 1975-77 pracował w Galerii Współczesnej w Warszawie. Od początku lat 70. wykonywał prace analityczne o tradycji konceptualnej (Przedziały czasowe), w których atrakcyjność wizualna sfotografowanej wody skontrastowana została z badaniem krótkiego fragmentu czasu. W tym samym czasie interesował go uniwersalny problem manipulacji (seria Bluff z 1977) dotyczący obrazu telewizyjnego. Przełomowa w jego rozwoju artystycznym była ekspozycja Katalog S.M. (Some Meetings) w Małej Galerii ZPAF-CSW łącząca tradycję dokumentu i reportażu z ukrytym aspektem analitycznym. Kolejna seria, a zarazem wystawa, pracującego w metodyczny sposób artysty – Holografy – przedstawiała wycinki i „szczątki fotografii” (określenie Rytki) w postaci politycznego wówczas obrazu telewizyjnego. Kolejnymi ważnymi realizacjami były prace z wystawy Ciągłość nieskończoności (1983), ukazujące chęć zmierzenia się, a nawet panowania nad naturą, której nie można jednak, mimo licznych prób, skodyfikować i opanować. Od tego momentu artysta zajmował się zarówno fotografią, jak i filmem, badając, możliwości medialne sztuki oraz nasze uwarunkowania biologiczne i możliwości postrzegania rzeczywistości. W tym czasie jego twórczość zbliżyła się do badań medialnych, jakie podejmowali w tym samym czasie artyści łódzkiego Warsztatu Formy Filmowej. Intelektualnie i teoretycznie twórczość Rytki kształtowała się na kanwie działalności Zbigniewa Dłubaka.

W końcu lat 80. wystawą „Obiekty chwilowe” (Galeria Wschodnia w Łodzi) rozpoczął instalacje. W okresie istnienia Kultury Zrzuty, z którą związany był przede wszystkim w sposób towarzyski, wykonywał zabawowe prace do „Tanga” oraz krótkie filmy. Zdjęcia były prześmiewcze i ironiczne o pop-artowskiej stylizacji, poruszające przede wszystkim problem psychozy „państwa wojny”. Wystawa „Kontakt” (1994) była kontynuacją analizy medialnej, ale o większym składniku biologii. Ideą cyklu było zderzenie świata natury ze sferą nauki (fizyki i chemii). Przestrzeń neuronowo-optyczna przedstawia świat widoczny w zasięgu „wyciągniętej ręki artysty”. Naszemu osądowi empirycznemu, a w szczególności zmysłowi postrzegania, poddane zostały obrazy wytworzone przez soczewkę optyczną, ukazane na tle wody czy chmur etc. Żywioły były rozwinięciem tej problematyki, o bardziej filozoficznym z założenia wyrazie. Artystycznym rozliczeniem z twórczością realizowaną od czasu Obrazów uzupełniających (1982) był cykl Leżąc (1999), w którym artysta „pogodził” się z naturą, „zrozumiał ją”, a nawet próbował z nią utożsamiać. Od początku XXI wieku wystawiał instalacje (Obiekty chwilowe – 2001, Obiekty dynamiczne – 2003), które są podsumowaniem dotychczasowych osiągnięć, od Ciągłości nieskończoności w formie przestrzennej, przełamującej granice danego medium (przede wszystkim fotografii) do działań mających na celu badanie zmysłu percepcji.

Rytka jest współzałożycielem Fundacji Sztuki Współczesnej In Situ. Otrzymał wiele nagród, m.in.: dyplom i medal ZPAF (1997), medal XX-lecia MHF w Krakowie(2007), Nagrodę Specjalną Ministra Kultury (2007), Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2009), Nagrodę im. Katarzyny Kobro (2011).

Jego prace znajdują się w zbiorach: Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, Galerii Studio w Warszawie.

Autor: Krzysztof Jurecki, Muzeum Sztuki w Łodzi, marzec 2004; akt. AW, lipiec 2015.

24
Marzec
2018
20:47

Ekipa filmu we Włoszech solidaryzuje się z z protestującymi w Polsce - CZARNY PIĄTEK -23.03.2018

zobacz więcej zdjęć (6)

Marka i Gabriela - wszystkiego dobrego

Moi mili odpowiadając na pytania, tak jestem we Włoszech, z przerwą okołoświąteczną, do 20 kwietnia. Na planie filmowym. Niestety jestem zobowiązana umową, nie mogę zamieszczać zdjęć z planu ani informacji o filmie.

Pozdrawiam serdecznie. Gram w Polsce w teatrze, od drugiego dnia świąt, „Pomoc domową”, mam też dużo wcześniej zaplanowane spektakle  „Biała bluzka” i „Danuta W.” poza Warszawą.

„Zapiski z wygnania” gram podczas całej majówki w Warszawie.

Dla tego zdjęcia zrobiliśmy wyjątek.

17
Marzec
2018
08:36

FB - 17.03.2018

zobacz zdjęcie

Zbigniewa i Partyka - wszystkiego dobrego

Kategorycznie zaprzeczam temu, że Fundacja nasza udzieliła takich odpowiedzi. Przeciwnie spektakle z udziałem pana Ignacego Gogolewskiego były zaplanowane od dawna na kwiecień a pan Jerzy Łapiński gra tę rolę na zmianę z panem Ignacym Gogolewskim od wielu lat, w dublurze, ze względu na inne zobowiązania obu panów. Zapraszamy na spektakle kwietniowe 32 OMDLEŃ do Teatru Polonia. Obaj panowie mają swoje spektakle.
www.teatrpolonia.pl

Se.pl wiadomości gwiazdy
Ignacy Gogolewski jest zbyt słaby, by pracować
17.03.2018, godz. 02:00

Niestety, Ignacy Gogolewski (87 l.) zniknął z obsady przedstawienia „32 omdlenia” w warszawskim Teatrze Polonia. Jak udało nam się dowiedzieć, aktor od dwóch miesięcy nie jest w stanie pracować ze względu na zły stan zdrowia. Według naszej wiedzy chodzi o problemy kardiologiczne, z którymi zmaga się od lat.

Kiedy w połowie lutego odwołano jedno z przedstawień z powodu choroby aktora, nikt nie spodziewał się, że potrwa ona tak długo. Na wszelki wypadek kolejne wystawienie sztuki zaplanowano na kwiecień, przygotowawszy już dublera.
Faktycznie, przedstawienia odbędą się, ale bez udziału pana Gogolewskiego. Jego bohatera zagra Jerzy Łapiński (78 l.). Nie wiemy, czy będzie to zastępstwo na stałe, czy może sztuka całkowicie zniknie z afisza. Z tego, co wiemy, pan Ignacy jest w bardzo złej formie, chodzi o problemy z sercem, na jego powrót raczej nie ma szans – usłyszeliśmy w teatrze. To nie pierwsze problemy aktora ze zdrowiem. Trzy lata temu przeszedł on zabieg kardiologiczny – wszczepiono mu rozrusznik serca. Kiedy rozmawiał z „Super Expressem”, wyznał, że czuje się dobrze, choć jest zmęczony tym zamieszaniem. I chociaż lekarze zalecili mu odpoczynek, on nie zrezygnował z pracy w teatrze. – To ja wolę umrzeć w teatrze niż w szpitalu – oświadczył.

http://www.se.pl/wiadomosci/gwiazdy/ignacy-gogolewski-jest-zbyt-slaby-by-pracowac_1044950.html

12
Marzec
2018
08:34

Spotkanie w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin - 11.03.2018

zobacz więcej zdjęć (4)

Bernarda i Grzegorza - wszystkiego dobrego

Wczorajsze spotkanie w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Sabina Baral, Remigiusz Grzela i Kj

11
Marzec
2018
02:03

ZAPISKI Z WYGNANIA - premiera 9 marca 2018. Fot. Kasia Kural

zobacz więcej zdjęć (40)

Konstantego i Benedykta - wszystkiego dobrego

Premiera ZAPISKÓW Z WYGNANIA. Zdj. Kasia Kural

© Copyright 2018 Krystyna Janda. All rights reserved.