17
Lipiec
2006
16:07

Janda na wysokościach

Janda na wysokościach

„Skok z wysokości” to świetne podsumowanie pierwszego sezonu w Teatrze Polonia Krystyny Jandy. Teatrze, który nie tylko szuka dialogu z widzami, ale też potrafi ich przy tym nie zanudzić

Siedzisz spokojnie obok żony, córki, teściowej, gdy nagle Krystyna Janda mówi do ciebie: „Leżeliśmy rano nago w łóżku – pamiętasz to?”. Na sali szum, wszyscy wpatrują się w ciebie wyczekująco. Nie śpisz, nie łykałeś przeterminowanych leków, nie uczestniczysz w nowej serii „Mamy cię!”. Wszystko wskazuje więc na to, że zgodziłeś się przyjąć rolę Męża w najnowszym multidramie Krystyny Jandy „Skok z wysokości”. Jesteś jedną z 26 osób, którym rozdano kartki z fragmentami kwestii i które do końca wieczoru będą wzywane przez aktorkę do udziału w spektaklu. Będziesz zachęcał Jandę do skoku z ogromnej trampoliny i wypominał, że przez jej pecha wszystkie wakacje spędziliście w epicentrach katastrof. Bohaterka sztuki przyciąga nieszczęścia od najmłodszych lat, gdy pierwsze przeprawienie się motorem na drugą stronę ulicy zakończyło się dla niej zderzeniem z ciężarówką. Potem były już tylko mordercze mrozy na Florydzie, trzęsienie ziemi w Meksyku, tajfuny, włamania, szarańcza, powodzie, epidemie. Przyzwyczaiła się nawet do telefonów od znajomych, którzy przed wyjazdem na urlop sprawdzają zawsze, czy nie trafią w to samo miejsce, co ona. Skok do basenu w greckim ośrodku wypoczynkowym ma być egzorcyzmem odpędzającym fatum. Ale po tych wszystkich przejściach kobieta boi się nawet spaść z rozłożonego na trawie koca, a co dopiero rzucić się z wieży na główkę. Amerykańska aktorka i dramatopisarka

Leslie Ayvazian zmontowała ten tekst dla siebie, na własne pięćdziesiąte urodziny. Po latach występowania na scenie i pisania dość tradycyjnych sztuk o rodzinach wystawianych na rozmaite próby (od kalectwa dziecka, przez małżeński kryzys, po wykorzenienie) postanowiła zaryzykować. Połączyła popularną w Stanach formułę „one man show” z wielkoobsadowym widowiskiem. Angażując do gry widzów, zrezygnowała z bezpiecznej sytuacji „ja wygłaszam, wy słuchacie”. Musiała improwizować, reagować na ich pomyłki, pocieszać, zachęcać i prowokować.

Janda, podejmując tę rolę, udowodniła dwie rzeczy. Po pierwsze, nie zdobędzie nigdy mistrzostwa świata w skoku do wody, po drugie – ma pewien niepowtarzalny atut. Potrafi z góry przewidzieć zarzuty sceptyków i obrócić je na własną korzyść. Ktoś twierdzi, że jej jedyna specjalność to monologi histerycznych, przekwitających kobiet? Doprowadzi więc ten typ do ekstremum, tworząc zabawną postać naiwnej panikary. Reżyseruje dosłownie, ilustracyjnie? Zatem w sztuce o skoku do basenu naprawdę zbuduje na scenie basen, a w środku posadzi zespół przygrywający wakacyjne rytmy. Aktorka opowiada z przejęciem o największych życiowych klęskach, by za chwilę odśpiewać i odtańczyć podziękowania dla sponsorów. Przy każdej próbie wdrapania się na trampolinę muzycy dają jej tusz, przy każdym dźwięku rozbryzgiwanej fali suflerka oblewa ją wodą. Wokół krążą panowie w hawajskich koszulkach, widzowie rozglądają się ciekawi, kto będzie mówił następny jako Syn – III Turysta z Meksyku czy Ktoś w Żółtych Okularach. Jest kolorowo, swobodnie, wakacyjnie.

Gdyby oceniać tę sztukę w klasyczny sposób, trzeba by przyznać, że pani krzycząca „Bon jour!” jako Kobieta Topless nie stworzyła pełno wymiarowej, wiarygodnej postaci. Sepleniący Policjant nie oddał w jednym słowie „Psepadły” (tzn. przepadły skradzione z mieszkania prezenty ślubne) wszystkich dylematów i obciążeń moralnych swojej grupy zawodowej. Wreszcie sama bohaterka spektaklu kilka razy spektakularnie się zgotowała, pomyliła, wypadła z roli. „Skok z wysokości” to zabawka, miły wakacyjny gadżet. To także sukces programowy Teatru Polonia, który przez jeden sezon stał się jedną z najbardziej otwartych, nowoczesnych i atrakcyjnych scen w Warszawie.

Leslie Ayvazian „Skok z wysokości”, przeł. Joanna Tyrowicz i Krystyna Janda, reżyseria i wykonanie Krystyna Janda, scenografia i kostiumy Maciej M. Putowski, muzyka Olympos/Baxtori, Teatr Polonia w Warszawie, premiera 15 lipca

ŹRÓDŁO:

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.