19
Luty
2001
18:02

CZAT 19.02.2001

Moderator: Witam. Nazywam się Natalia Nosal i będę prowadzić dzisiejsze spotkanie z aktorką Krystyną Jandą. Już o 14.00 będzie ona naszym Gościem. Zapraszamy do zadawania pytań.

Moderator: Krystyna Janda należy do grona najlepszych polskich aktorek. Na swoim koncie ma wiele wybitnych ról w takich filmach, jak: „Człowiek z marmuru” czy „Przesłuchanie”.

Moderator: Rozpoczynamy spotkanie z Krystyną Jandą. Witamy serdecznie naszego Gościa

~amo: Przesyłam pozdrowienia

Krystyna Janda: Witam wszystkich

~ona2001: gratuluje „Zazdrości” to na poważnie wisiała Pani za oknem tego wieżowca?

rzepka80: Pani Krystyno – gratuluję „Zazdrości”, oglądałam wczoraj w TV i bardzo mi się podobało.

Krystyna Janda: Tak, na poważnie. Na 24 piętrze.

~rom40: KIEDY ZOBACZYMY PANI W NOWYM FILMIE

Krystyna Janda: rom40 – Nie wiem, nic nowego nie zrobiłam.

~szpila1978: Co Pani czuje gdy występuje na scenie z własna Córka, czy jest to bardziej stresujące, czy może wręcz przeciwnie?

Krystyna Janda: Denerwuję się o nią a nie o siebie.

~janusz602: Proszę powiedzieć czy dla aktora – dla Pani – jest ujmą granie np. Klanie . Plebani , Miodowych Latach itp.

Krystyna Janda: Nie. Ale kondycja produkcyjna, w której robione są te seriale nie pozwala naprawdę na rzetelną pracę.

mck_: Co Pani myśli o polskiej kinematografii? Czy nie jest stratą pieniędzy (obojętnie czy prywatnych czy publicznych) inwestowanie w wielkie produkcje? Czy nie lepiej zamiast wydawać kasę na drogi chłam produkować „polskie kino”. Czy Kieślowski na pewno jest gorszy od Spielberga czy Tarantino?

~kOmAnDoS: Jak ocenia pani najnowsze polskie superprodukcje – Quo Vadis i Wiedźmin

Krystyna Janda: Myślę, że od 10 lat wszyscy się uczymy żyć w nowym kraju. I dla nowych widzów. Superprodukcje na siebie zarobiły, prawie wszystkie się zwróciły i pewnie jest taki powód ich robienia, żeby ściągnąć kasę, a ilość widzów świadczy o tym, że ludziom jest to do czegoś potrzebne. Kieślowski jest INNY od Spielberga i Tarantino. Jestem ostrożna z wartościowaniem bezwzględnym w sztuce.

Etabramka: Czy chciałaby Pani zagrać w filmie lub w teatrze z Andrzejem Sewerynem/

Krystyna Janda: Nie.

rzepka80: Jak przyjęto w Londynie „Pestkę”? Wiem z Pani internetowego dziennika, że pojechała tam Pani, żeby ją pokazać.

~ona2001: jak się podobała „Pestka” w Londynie

Krystyna Janda: Bardzo. Ale to jest film sprzed 7 lat. To było w tym smutne.

~seduza: Pan Wajda zapytany kiedyś o Pani osobę stwierdził, że była Pani świadoma samej siebie od samego początku, że ten agresywny wykrok w „Człowieku z marmuru” nie był czymś przypadkowym, podobnie, jak sposób palenia itp. Czy pozostało to Pani do dziś? Ile z prawdziwej siebie wkłada Pani w kolejne role?

~skrzypek: witam najwspanialszą aktorkę na świecie, tu skrzypek z wiednia

Krystyna Janda: Dziś już nie podniosłabym nogi tak wysoko. Minęło 25 lat, jest we mnie wiele kobiet, dużo bardziej skomplikowany człowiek, brak kłopotów technicznych z zawodem. Dziś mogę budować tylko na elemencie siebie lub całkiem osobę od siebie różną.

~firefox: Czemu ostatnimi czasy tak rzadko pojawia się na dużym ekranie ? Czyżby brak interesujących propozycji, czy raczej brak czasu ?

Krystyna Janda: Brak propozycji.

~Robertto: Ładnie Pani wygląda jak zawsze zresztą pozdrawiam

~mrówka: Pani Krystyno proszę powiedzieć na jaką rolę Pani czeka, jaka jest ta wymarzona?

Krystyna Janda: Dziękuję Robertto
Krystyna Janda: Moje marzenia nie są do wypowiedzenia ani jednym słowem ani jednym zdaniem. Marzę o roli prowadzącej, opowiadającej jakąś historię, a nie tylko towarzyszącej.

~Hendrik_Hofgen: Jak układała się współpraca z tak sławnym aktorem jak K.M.Brandauer, gdzie były to jeszcze początki Pani kariery.

Krystyna Janda: To już było mniej więcej 10 lat po debiucie. Kłóciliśmy się o głównie o Wałęsę, on uważał, że to agent rosyjski.

~Małgośka_83: Kiedy można się spodziewać kolejnej książki z Pani felietonami? Moja Droga B, i „Czerowne pazury” są świetne.

Etabramka: Czy jest szansa na kolejną pani książkę w najbliższym czasie?

Krystyna Janda: Myślę, że za ok. rok wyjdzie zbiór felietonów z Urody. Mam propozycję wydania też mojego dziennika internetowego, ale na razie nie jestem na to gotowa.

~G20sia: jest Pani naszą ulubioną aktorką (tzn. moją i mojej mamy ;o))

Krystyna Janda: Bardzo dziękuję

etabramka: Witam Panią serdecznie! Wiem, że lubi Pani Poświatowską. Czy czytała Pani książkę „Nierozważna i nieromantyczna”?

Krystyna Janda: Jestem w trakcie czytania.

~mitta: wczoraj z zaciekawieniem oglądnęłam sztukę wyreżyserowana przez Panią i musze powiedzieć, ze jak zwykle się nie rozczarowałam… jest Pani NAJLEPSZA AKTORKA SWIATA!!!!!

Krystyna Janda: Nie przesadzajmy.

Astromeszek: jak udało się pani pogodzić reżyserie z aktorstwem jednocześnie?

Krystyna Janda: To proste – monitor jest na planie. Rejestruję i oglądam nawet próby.

~seduza: Czy chciała Pani, aby jej dzieci też wykonywały ten sam zawód? Czy dla Marysi nie jest to zbyt duże obciążenie mieć tak sławną matkę, która jest legendą polskiego kina?

Krystyna Janda: Tak. To problem mojej córki. Ale ja w tym względzie się uspokoiłam. Marysia jest całkiem różna ode mnie. Idzie też inną drogą.

~mmm: Trochę prywatne pytanie… widziałam kiedyś Panią po dwóch spektaklach Kobiety samotnej, nie zdawałam sobie sprawy , że to zawód wyczerpujący nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Jak Pani regeneruje siły po 5 godz grania w teatrze?

Krystyna Janda: Idę spać.

~Hendrik_Hofgen: Czy odrzuciła Pani jakąś dobrą rolę od zagranicznych reżyserów – jeśli tak to dlaczego

Krystyna Janda: Wiele. Z powodu moich następujących jedna po drugiej ciąży. Było to bezpośrednio po Złotej Palmie w Cannes.

~strzelec: co pani powie młodemu aktorowi który skończył szkole i nie ma Pracy w tym fachu???

~matt: Jestem obcokrajowcem przebywającym w Polsce od niedawna. Musze powiedzieć, ze uwielbiam Pania i Pani role . Pozdrawiam serdecznie i cierpliwie czekam na Pani następne role.

Krystyna Janda: Że jeżeli na prawdę kocha zawód niech czeka i stara się robić coś sam. Za wszelką cenę. Ten zawód nie trenowany umiera w nas.

~seduza: Czy osiągnęła Pani już wszystko, co mogła w tym zawodzie? Czy czuje sie Pani doceniona? Jak Pani sobie wyobraża swoje życie za powiedzmy 20 lat? Nie przerażają Pani te ciągle udoskonalane techniki, które uprzedmiatawiają ludzi?

Krystyna Janda: Nie. Nie przerażają. Za 20 lat będę miała 70 lat i będę spokojnie odpoczywała w moim ogrodzie w Milanówku. Taką mam nadzieję.

~bebe: Ostatnio oglądając panią w kilku spektaklach Tv , niemiłosiernie nasunęła mi się refleksja , że od jakiegoś czasu jest pani ciągle taka sama. Proszę nie zrozumieć , że uważam panią za złą aktorkę. Jednak da się wyczuć w pani grze pewną manierę , podobnie jak u pana Peszka , którego każdy występ jest solowym popisem. Czy to wynik długiej pracy w zawodzie , wyrobienia sobie jakiegoś stylu gry. Czy jest to świadome , czy pani po prostu już inaczej Pani nie po

Krystyna Janda: Proszę przyjść na Małą Steinberg, następnego dnia na Callas, a potem na Helwera, a potem porozmawiamy.

~Małgośka_83: Role kreowane przez Panią to zwykle kobiety silne, czy celowo wybiera Pani taki repertuar czy jest to niezależne od Pani. Nawet z Barykowej zrobiła Pani kobietę mocną, zaznaczyła Pani jej obecność w filmie, a przecież Żeromski stworzył ją dość niepozorną.

Krystyna Janda: Przepraszam.

~marata: bardzo podobał mi się Pani felieton o miejscu przy stole wigilijnym dla niespodziewanego gościa , czy w życiu zawodowym też „zwiększyła” Pani czujność?

Krystyna Janda: Nie muszę.

~mrówka: Pani Krystyno, jaki jest adres internetowy Dziennika?

Krystyna Janda:www.krystynajanda.com

~pepe: Czy więcej zawdzięcza pani swej spontaniczności i bezkompromisowości czy może zdrowemu rozsądkowi i ciężkiej pracy?

~pawwwel: bardzo się cieszę, że udało mi się w końcu wejść na czat z moją ukochaną aktorka, byłbym jeszcze szczęśliwszym człowiekiem, gdybym mógł jeszcze zapalić z nią papierosa…

Krystyna Janda: A jak myślisz?

~Lechosos: Czy nadal lubi Pani Wajdę i co Pani uważa na temat jego ostatnich filmów?

Krystyna Janda: Cenię go bardzo. Jest to jeden z największych żyjących wśród nas. Nie mam odwagi go oceniać.

mck_: Jak pani ocenia akcję Pana Olbrychskiego w Warszawskiej „Zachęcie”. Słusznie zaatakował sztukę obojętnie jaka ale jednak sztukę) szablą? Pani by też tak się chciała „obronić”? Czy to nie było podobne do ściągnięcia przez AWS-owskich posłów meteorytu z rzeźby Papieża w tej samej galerii?

Krystyna Janda: Wolałabym, żeby to Papież zdjął meteoryt z siebie, a nie AWS. Jeśli chodzie o Daniela, walczył o siebie. Od jakiegoś czasu mam cichą nadzieję, że umówi się z Lepperem w tym samym celu. I nie zapomni szabli.

~mma: jak dobiera Pani sobie role? czy ma Pani agenta? chyba coraz trudniej o role zgodne z Pani wiekiem i emploi…

Krystyna Janda: Od jakiegoś czasu sama decyduję co gram. Staram się być na bieżąco ze wszystkim co się dzieje na świecie.

~rozek1986: Jest pani super, tak dalej!!! Rożek!!!

~mmm: Skąd wziął się pomysł na Dziennik?

Krystyna Janda: Powiedziano mi że strona musi żyć, a pisanie jest moją pasją i przyjemnością.

~jac1: czy uważa pani ze polskie kino w końcu nie wytrzyma konkurencji (z USA -GLOWNIE) i upadnie.!!

Krystyna Janda: Nie. Te obawy mieli wszystkie kraje w Europie, ale w kinie są okresy lepsze i gorsze i w rezultacie zwyczajnie, co jakiś czas powstają wspaniałe filmy. Wszędzie.

Etabramka: Ostatnim razem mówiła Pani na czacie, że jeśli się czegoś bardzo chce, to trzeba o to walczyć. To się wtedy choć troszeczkę spełni. Czy myśli Pani, że warto walczyć, gdy szanse są prawie żadne?

Krystyna Janda: Tak. Inaczej ma się, wcześniej czy później, pretensje do samego siebie.

~lumil: Czy jest taka bohaterka w Pani dorobku filmowym i teatralnym, z którą utożsamia się Pani najbardziej?

Krystyna Janda: Nie.

~katarzyna: Agnieszka paląca papierosa pod znakiem zakazu na dworcu w czasach komuny mówiąc bez słodkawego sentymentalizmu wpłynęła jakoś na mój obraz świata za co bardzo Pani dziękuję

Krystyna Janda: Dziękuję i ja.

~Anuula: Czy grając np. „Matkę swojej matki” dużo Pani wiedziała o alkoholizmie?

Krystyna Janda: Wiedza każdego Polaka o alkoholizmie wystarczy, żeby to zagrać.

Gibsonb: W pani Edzienniku, często podaje Pani krótkie notki biograficzne świętych. Wiele jest tez Pani przemyśleń dotyczących wiary. Mam wiec pytanie Kim jest dla Pani Bóg?

Krystyna Janda: Wielką Myślą.

~Anuula: Ja chciałam podziękować za dziennik, codziennie od niego zaczynam dzień…to juz u mnie nawyk. Po prostu dziękuje

Krystyna Janda: Proszę i dziękuję i to jest moja obawa, że mnie to zwiąże bardziej.

~seduza: Coraz częściej artyści zajmują się innymi rzeczami np: robieniem zdjęć (Tyszkiewicz) pisaniem (Pani, Szczepkowska), malarstwem itp. Czy nie uważa Pani, że ze względu na swoje wypracowane już nazwisko nie jest wtedy po prostu łatwiej, co natomiast jest nie fair wobec tych, którzy dopiero zaczynają i nie mogą się pochwalić wcześniejszymi dokonaniami?

Krystyna Janda: seduza – Nie rozumiem o co ta pretensja?

<~ecca> wczoraj w telewizji było przedstawienie teatralne.. czy nie utożsamia się pani trochę z kobieta która pani grała ? inaczej.. czy nie boi się pani starości, jak się czuje piękna kobieta w dojrzalym wieku?

Krystyna Janda: Czuję się świetnie mając tyle lat ile mam. Myślę o sobie 20-letniej z dyskomfortem.

~mici: Co Pani sądzi o wydarzeniach politycznych w Polsce, czy to co się dzieje w sejmie to ” chamienie narodu”, ludzie są ostatnio bardzo agresywni, czy można to zauważyć w odbiorze sztuki, jaka jest dzisiejsza publiczność, czy bardzo skonsumowana ?

Krystyna Janda: Nie. Tylko chce się śmiać za wszelką cenę. I coraz trudniej zatrzymać ją na chwilę w ciszy i zastanowieniu.

~fagot: Czy widzi siebie Panie w roli komediowej?

Krystyna Janda: Moje największe sukcesy teatralne to komedie.

~kj: wczorajsza zazdrość wywarła na mnie ogromnie wrażenie cały dzień się zastanawiam co robi dziś mój mąż? Dziękuję

Krystyna Janda: kj – Bardzo Panią przepraszam. Jest to niezamierzony efekt uboczny.

~little: Czy jest jakiś aktor (aktorka) z którego bierze pani przykład?

Krystyna Janda: little – Nie ma takiego aktora.

~lumil: W „Kobiecie zawiedzionej” i w „Shirley Valentine” jest Pani genialna. Podziwiam za każdym razem!!!!!!!!!!!!

Krystyna Janda: lumil – Bardzo dziękuję.

~Vercia: który z filmów, które ostatnimi czasy Pani obejrzała zachował się w Pani pamięci ?

Krystyna Janda: Vercia – Amelia

~seduza: Czy chciałaby Pani zagrać w jakiejś naszej typowej współczesnej superprodukcji typu „Wiedźmin”? Czy nei żałuje Pani, że nie zgrała postaci podobnej do Danusi, Zosi, o którą toczyłyby się narodowe dyskusje? pani stawiała nas przed faktem dokonanym np: Agnieszka z „człowieka…”.

Krystyna Janda: To Wajda postawił Was przed faktem dokonanym.

~janusz602: Grając kilka ról naraz – jak pani zapamiętuje tekst aby nie pomylić kwestii

Krystyna Janda: Sama się nad tym zastanawiam. W tej chwili mam w głowie 7 dużych tekstów.

~izis: Jest Pani aktorka, reżyserem… czy planuje Pani napisać kiedyś sztukę? Dramat w 3 aktach? 🙂 Pozdrawiam, dziś.

Krystyna Janda: Wolałabym scenariusz filmowy.

Ninja_Man: Jeśli mogła by Pani wybrać dowolnego reżysera, którego by Pani wybrała ? Z góry dziękuję za odpowiedź

Krystyna Janda: Wajdę.

~jagodda: a czy nie uważa Pani, ze polskie kino traci tożsamość starając się upodobnić do amerykańskich produkcji z którymi, choćby z przyczyn technicznych, nie zawsze może się równać?(patrz- „Wiedźmin”)

Krystyna Janda: Tak, tak uważam.

~janusz602: Ma pani tak milo brzmiące nazwisko _ czy nie myślała pani o utworzeniu jakiejś galerii, sklepu , czy np. baru na wzór Prohibicji znanych aktorów

Krystyna Janda: Nie. Stałam się producentką moich sztuk. To wolę.

~Anuula: Czy Pani doba ma więcej niż 24 godziny?, jak Pni to wszystko robi?? POdziwiam!!!! I nie ukrywam, ze trochę zazdroszczę tej energii.

Krystyna Janda: Anula – Jest to najczęściej zadawane mi pytanie. Za chwilę wyjeżdżam na dwa tygodnie na narty.

~Małgośka_83: Ostatnio przejęła się Pani losem cesarzowej Japonii. Urodziła córkę- też źle, bo miał być chłopiec. Bez sensu.

Krystyna Janda: Małgośka – Nie , wszyscy bardzo cieszą się z tej japońskiej dziewczynki. Trzeba będzie zmienić prawo, żeby mogła dziedziczyć tron.

~viktor: Janda, to czeskie nazwisko. Czy Pani wie coś więcej na temat swoich przodków? Może mówi Pani po czesku?

Krystyna Janda: Viktor – Nie mówię. To tak popularne nazwisko jak w Polsce Kowalski lub Nowak. Mój dziadek ze strony ojca był Czechem.

~lilianna: Czy myślała Pani o współpracy z Agnieszką Holland? Dlaczego nie zrobiłyście panie nic wspólnie?

~Adrian: Pozdrowienia ze Szwecji dla pani Krystyny!

Krystyna Janda: Zrobiłyśmy sztukę teatralną. Jeszcze kiedyś. W teatrze Ateneum. To reżyserzy wybierają aktorów, a nie aktorzy reżyserów.

~Małgośka_83: Czy widziała Pani filmy Pianistka i Intymność? Co Pani sądzi o tej tendencji kina.?

Krystyna Janda: Niestety jeszcze nie widziałam.

~ecca: Czy często spotyka się Pani z krytyką i jak Pani do niej podchodzi, raczej pomaga zobaczyć błędy (jeśli takie są) czy raczej przeszkadza, deprymuje, niepokoi?

Krystyna Janda: Już teraz jestem spokojna. Nie emocjonuję się na ten temat. Zresztą od dawna mam precyzyjne zdanie na temat tego, co robię. Chętnie słucham uwag, ale też je oceniam.

~Adrian21: Czy lubi Pani grac role, której atutem jest „dojrzałość”? Widziałem 2 sztuki, w których jest Pani albo doświadczona pisarka, albo zona o dłuższym stażu małżeńskim? Mówi się ze czasami robi się to, kim chciałoby się być a nie jest. Jak to wygląda w Pani sytuacji?

Youreck: Dziękuję za wszystkie wrażenia, jakich doznałem oglądając role filmowe, teatralne. Jest Pani po prostu WYBITNA

Krystyna Janda: Od bardzo dawna nie przyjęłam roli, kobiety, która jest młodsza ode mnie, wyjątkowo piękna, albo jeszcze ewentualnie może rodzić.

~Krzysio: Pani Krystyno – czy na CD wydano płytę ” W malinowym chruśniaku ” ? Czy można gdzieś posłuchać poezji w Pani wykonaniu ?

~iwonna_: czy możemy się spodziewać koncertu, może płyty z piosenkami w Pani wykonaniu do tekstów Agnieszki Osieckiej?

Krystyna Janda: Wydano CD pt „W malinowym chruśniaku”. Wśród płyt z dorobkiem Marka Grechuty. Na płycie „Life” z Trójki jest kilka piosenek Agnieszki.

~seduza: Wajda po nakręceniu „Pana Tadeusza” mówił coś o nowym projekcie filmu typu „Człowiek” tylko o kobiecie. Rzucił wtedy Pani nazwisko. Czy ten projekt ma szansę na realizację?

Krystyna Janda: Na razie nie powstał żaden dobry scenariusz.

Gibsonb: Czy kobieta z książki „Moja droga B” do której kierowała Pani listy – naprawdę istnieje?

~la: Pani Krystyno, pisze z pracy mam jedynie sekundę, dziękuję za stronę i za „Shirley” i za wiele innych jeszcze .Tak trzymać! Pozdrawiam

Krystyna Janda: To kilka kobiet, które znam.

~seduza: Czy miała Pani jakieś momenty załamania, kryzys, kiedy chciała Pani np zrezygnować z kariery?

Krystyna Janda: Załamania – często. Zrezygnować- nigdy.

~mici: Należy pani do najwybitniejszych polskich aktorek., w każdym razie jest pani moja ulubioną, dlaczego jest tak mało wybitnych polskich aktorek, bo zgodzi się Pani ze mną, że większość sławnych aktorek gra ciałem, a nie duszą, ich aktorstwo nie ma wyrazu bez podkreślenia ich seksualności, grają samice a nie role kobiece. Dlaczego?

Krystyna Janda: Bo uważają, że są wspaniałymi samicami.

~Little_sun: WIDZIAŁEM WCZORAJ „ZAZDROŚĆ”. CO PANIĄ SKŁONIŁO TO ZROBIENIA TEJ SZTUKI?

Krystyna Janda: Jest bardzo mało tekstów tego gatunku teatralnego. Mnie ten rodzaj żartu bawi i sprawia przyjemność.

Gibsonb: Czy będzie jeszcze możliwość zobaczenia Pani w roli „Kobiety zawiedzionej”?

Krystyna Janda: Nie.

~charlotte: Czy mówiąc o odpoczynku w Milanówku za 20 lat daje Pani do zrozumienia, że w pewnym momencie wycofa się Pani z aktorstwa, jak doskonała Tina Turner ze śpiewania?

Krystyna Janda: Nie. Myślę tylko, że nie będę już potrzebna nikomu.

~kjxjjxd: Do jakiej sztuki lub filmu przygotowuje się Pani Obecnie

Krystyna Janda: Czekam na próby „Kto się boi Virgini Woolf” w Teatrze Powszechnym i do „Wizyty Starszej Pani” w Teatrze TV.

~mici: Jest pani mądrym, myślącym człowiekiem, czy zajęłaby się Pani polityką, aby ludzie mogli czerpać jakieś wzorce. Czy woli Pani oddziaływać na ludzi poprzez swoje role?

Krystyna Janda: Myślę, że robię to co umiem.

Cameera: czy taka popularność jaką jest pani otoczona mobilizuje czy pozwala spocząć na laurach i korzystać z dotychczasowych osiągnięć?

Krystyna Janda: A jak Pani myśli? Jak jest w moim przypadku?

~janusz602: Chyba już nie mam pytań do pani _ jest pani ideałem pod każdym względem , śpiewa, gra, reżyseruje , produkuje. Zazdroszczę pani takiego talentu

Krystyna Janda: To też męczące.

~lumil: Pani Krystyno, kilka lat temu nagrałam z radia piosenkę, której tytułu nie znam, ale mniej więcej: „Twoja namiętność jest moją udręką…” Gdzie mam tego szukać?????

Krystyna Janda: Nie mam zielonego pojęcia??!!

~ELEONORA: dlaczego grając Marlene nie zaśpiewała Pani „Kinder haut Abend” to wspaniała piosenka, byłaby Pani w niej genialna!

Krystyna Janda: Piosenki były dopisane do tekstu teatralnego przez autorkę. Nie bardzo można było je zmienić. Dodałam tylko „Najbardziej leniwą dziewczynę w mieście”.

~pawwwel: poluję na „Jandę w Trójce”, gdy dowiedziałem się, ze Była Pani w Dolinie Szwajcarskiej, zmartwiłem się ,bo nie było mnie w mieście. Kiedy następny recital?

Krystyna Janda: Śpiewam ten koncert co jakiś czas. W całej Polsce.

Gibsonb: :”nie będę juz potrzebna nikomu” – to jest nie możliwe Pani Krystyno!

~lolo123> W JAKIM TEATRZE LUBI PANI NAJBADZIEJ PRACOWAĆ?

Krystyna Janda: To nie zależy od budynku 🙂

~ELEONORA: Czy przebywając wiecznie w środowisku filmowy, zdominowanym przez facetów, nie czuje pani, ze traci cos, co nazwałabym „kobiecość”???

Krystyna Janda: Ja przebywam cały czas w środowisku teatralnym. A co to znaczy „tracić kobiecość?”

~hewka: Która z bohaterek „Zazdrości” najwięcej na związku z tym mężczyzną straciła Pani zdaniem?

Krystyna Janda: Ta najmłodsza.

~ecca: Jesteśmy na „czacie” stąd moje pytanie… Czy zna się Pani na komputerach? Czy często Pani korzysta z internetu?

Krystyna Janda: Mam stronę internetową. Ale znam się w ograniczonym zakresie.

~Justyna: Jeżeli nie zostałaby Pani aktorką ( a dobrze, że tak się stało ), czym zajęłaby się Pani w życiu – chodzi mi o Pani zainteresowania poza aktorstwem, w którym zapewne się Pani realizuje ?

Krystyna Janda: Pewnie zajęłabym się plastyką. Skończyłam liceum plastyczne.

~mi: Czy jest szansa, że przyjedzie Pani z Weill’em do Krakowa?

Krystyna Janda: Nie sądzę. To wielkie przedsięwzięcie. Drogie.

Moderator: Prosimy o ostatnie pytanie do naszego Gościa

~SABINKA__: Witam czy mogłaby pani wymienić 3 swoje największe marzenia??

Krystyna Janda: Wszystkie dotyczą moich dzieci, rodziny i zdrowia.

Moderator: Dziękujemy naszemu Gościowi za spotkanie.

~seduza: Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku!

Cameera: podziwiam ciągłe dążenie do samorealizacji i doskonalenia własnej osobowości aktorskiej

~mmm: Niedługo Święta, życzę Pani radości z czasu spędzonego z rodziną, odpoczynku, zdrowia, dużo miłości i prezentów, których nie sposób znaleźć pod choinką. No i oczywiście szybszych połączeń:-)

~Lidka75: bardzo podobała mi się „Zazdrość”. Dziękuję. Chciałam Pani powiedzieć, ze cale moje biuro zaczyna dzień od czytania Pani internetowego dziennika. W zwariowanych czasach warto przystanąć na chwile i pomyśleć. Ile jest jeszcze osób, które czytają wiersze? A dzięki Pani znam takich, co się „zachęcili”. Pozdrawia i życzę powodzenia

Krystyna Janda: Ja dziękuję wszystkim Państwu, życzę dobrych Świąt. I dobrego Nowego Roku.

Moderator: Dziękujemy również uczestnikom. Zapraszamy na kolejne czaty filmowe.

~Arturooo: Pani Krystyno Pozdrawiam Z WROCŁAWIA!!!!!!!

Gibsonb: Pani Krystyno dziękuję ze Pani role

~cul-de-sac: ZYCZE SZCZESLIWYCH SWIAT I DOBREGO , OWCNEGO ROKU 2002

~agniś1: dziękujemy !!!!!!!!!!!!

~Anka_26: Pani Krysiu – ułożyłam dla Pani wierszyk – myślę, że się Pani spodoba – jeśli tak proszę mi dać znak jeśli nie to też ! Oto On: Dziś czat z Krystyną Jandą, niech wszyscy przed ekran zasiadną i czatują z Panią Krysią, nie z jakąś tam Alą czy Zdzisią. To blondynka Nasza wspaniała, wiele wspaniałych ról zagrała – i nie tylko nam aktoruje, lecz również sztuki reżyseruje. Która myśli, że za 20 lat nikomu już potrzebna nie będzie. Lecz my tworzymy z nią

etabramka: Wszystkiego najlepszego!

Gibsonb: Wszystkiego najlepszego z Okazji nadchodzących urodzin!

~ona2001: wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia, dużo radości

angela1978: Wesołych! Do następnego czatu! Mam nadzieję

~tomik: pani krystyno pozdrowienia z Głubczyc woj. Opolskie

~vero: pozdrowienia dla najbardziej kobiecej z kobiet…

~lumil: Pozdrawiam gorąco! WIelbię Panią jako aktorkę bezgranicznie!!

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.