20
Maj
2013
00:05

fot. A. Kłosiński

zobacz zdjęcie

Złożoność jest piękna

+ Danuta W., to kolejny sukces. Bilety wyprzedane. Pani Wałęsowa zadowolona. Krytycy chwalą. Czy wszystko w spektaklu – według Panu – jest tak jak sobie Pani wymarzyła?

Chyba tak. Do współpracy zaprosiłam reżysera pana Janusza Zaorskiego i operatora pana Andrzeja Wolfa, obaj w czasach Solidarności byli blisko wydarzeń, Gdańska i państwa Wałęsów. Spektakl jest złożony z dwóch warstw, ja opowiadam historię Pani Danuty, w pierwszej osobie, ale za mną w całym oknie sceny pokazujemy prawie dwugodzinny film złożony z materiałów dokumentalnych, archiwalnych i współcześnie nakręconych. Dzięki temu opowieść pani Danuty pokazuje się w szerokim kontekście. Jest to spektakl o Polsce i pani Danucie Wałęsowej , zonie , matce, Polce, kobiecie, prezydentowej, uczestniczce tamtych wydarzeń i współczesnej postaci historycznej. Jestem autorką adaptacji, to były trudne wybory, z prawie 500 stronicowej książki powstał tekst teatralny 80 stronicowy i to jest „moja” Danuta Wałęsowa, lubię Ją i jestem z niej dumna.

+ Czym dla Krystyny Jandy jest piękno?

Harmonią. Ale na piękno składa się też brzydota i niedoskonałość. Piękno dla mnie to tez prawda i ludziach, rzeczach i miejscach. Uczuciach. Złożoność jest piękna.

+ W grudniu obchodziła Pani jubileusz. Jubileusze, to niewątpliwy czas podsumowań. Czy jest coś, co gdyby Pani tylko mogła, na pewno zmieniłaby w swoim życiu, karierze?

W życiu? Nie wiem, nie lubię teoretyzować. Tak kilku rzeczy żałuję, ale jestem tylko człowiekiem, do tego kobietą i to mnie usprawiedliwia. W życiu zawodowym? Nie zrobiłam wielkich błędów, żal mi kilku ról o których marzyłam a ich nie zagrałam, ale to nie była moja wina, tak się ułożyło.

+ Agnieszka Osiecka uważała że „Na Zakręcie”, „Nie żałuję”, „Zamiast”, „Niech żyje bal”, to najpiękniejsze teksty jakie napisała. Maryla Rodowicz i Edyta Geppert wracając do tych piosenek, co ruch odnajdują w nich coś innego. Edyta Geppert, wręcz twierdzi, że wiek pozwala jej otwierać nowe pokłady skryte w tekście.  Czy Pani, słuchając dzisiaj „Na Zakręcie”, także odkrywa coraz to nowe znaczenia?

To jest oczywiste. W ogóle legenda Agnieszki Osieckiej rośnie z roku an rok, a Jej twórczość rośnie , pięknieje i przybiera na znaczeniu. Gram wciąż „Białą bluzkę” Agnieszki, tę nowa wersje , po latach, widzę każdego wieczora teatralnego jak ten tekst, piosenki „działają” Agnieszka nie ma poza tym następczyń. Po niej jest wyraźna przerwa, brak. Brakuje i Jej talentu i obecności we współczesności. Jej „oka” poczucia humoru, delikatności i Jej „komplikacji spraw”.

+ Joanna Szczepkowska, co rusz, powraca do świadomości Polaków, najczęściej jednak te „powroty” podszyte są szokującymi wypowiedziami, albo zachowaniami. Czy Pani zdaniem, to dobry sposób na ratowanie ulatującej popularności?

Nie chciałabym komentować, odzywać siew  ogóle na ten temat.

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.