29
Kwiecień
2006
10:04

W świetle gwiazd

„W ŚWIETLE GWIAZD”, ADAMA GRZESZAKA Polityka 17-18/29.04

Kontrakty reklamowe, kiedy aktor poza obowiązkami ambasadorskimi pojawia się też w materiałach promocyjnych firmy, są jednak stosunkowo rzadkie. Obie strony cenią sobie raczej niedopowiedzenie, co wielu gwiazdom daje szanse na utrzymanie wizerunku osoby stroniącej od komercji, a jednocześnie uzyskanie liczącej się gratyfikacji. Wartość oddanego do dyspozycji samochodu wysokiej klasy to równowartość kilku tysięcy złotych miesięcznie. Jest się o co bić. Dlatego w firmach samochodowych przyznają, że telefony od znanych artystów, dopytujących się o wakujące stanowiska ambasadorskie, są na porządku dziennym. Sami artyści są przekonani, że większość, a przynajmniej wielu z nich współpracuje z firmami samochodowymi. Głośno było o związkach Karola Strasburgera i Tomasza Stockingera ze Skodą, Marka Kondrata z Nissanem, Bogusława Lindy z Alfą Romeo. Rozwód Cezarego Pazury z Mercedesem i jego przejście do Porsche wywołał równie wiele plotek jak jego perypetie małżeńskie. Mało kto jest gotów uwierzyć, że znany artysta kupuje dziś auto tylko z porywu serca. Tak jak ponoć zrobiła Krystyna Janda decydując się na Mercedesa. Ponieważ wcześniej głośno było o jej współpracy z Renault, uznano, że artystka po prostu zmieniła stajnię. Okazuje się, że nie. – Cieszymy się, że pani Krystyna Janda wybrała auto naszej marki, ale zapewniam – nie jest naszą twarzą. Kupiła je jako zwykła klientka naszego salonu – mówi dyrektor Ewa Łabno-Fałęcka z Daimler Chrysler Auto-motive Polska.

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.