18
Lipiec
2002
23:07

Rozmowa piąta – O MIŁOŚCI

· Dzieci! Co to jest miłość? Jędrek!

· Niech odpowie najpierw Lenka, bo ja się skaleczyłem.

· Teraz, czy miłość cię skaleczyła? Zakochałeś się i ktoś cię zawiódł?

· Nie, no co ty! Teraz, zaczepiłem nogą o framugę i się skaleczyłem.

· Babciu, bo on nie chce mówić o miłości, bo się wstydzi, a miłość to jest takie życie…

· Lenka! A ty jesteś dzieckiem i co ty wiesz o miłości?

· Wiem, co to miłość! Wiesz…

· Dobra, dobra. Miłość mamo, to jest takie wielkie szczęście miedzy dwiema osobami i tyle. To proste.

· Proste. No dobrze. A czy ty kogoś kochasz?

· Nie. Jeszcze nie.

· Nie kochasz mnie?

· Ciebie tak. Matkę się kocha tak normalnie i wszystkich z rodziny, ale tobie chodzi o coś innego.

· Co czujesz jak kochasz?

· Czuję, że dobrze mieć kogoś, kto cię kocha, bo on ci zawsze pomoże, możesz na niego liczyć i cię zawsze wysłucha.

· Tylko tyle? Tylko to? A przyjaźń ci do tego nie wystarczy, musi być miłość?

· Tak musi, bo przyjaciel to zrobi to jak ma czas i ochotę, a ten, co kocha to musi.

· Dlaczego musi? No, bo kocha i jest w nim taki mus, że to musi dla ciebie zrobić, bo ty jesteś dla niego najważniejszy na świecie.

· A ty Lena, co czujesz jak kochasz? Tak w środku?

· Jakbym była w jakimś śnie.

· Ale co się w tobie dzieje w środku?

· Kręci się wokół świat.

· No dobrze. A według was, do czego potrzebna nam jest miłość?

· No po to żeby człowiek był szczęśliwy i mógł się towarzysko rozwijać?

· Czyś ty oszalał!? Jak to towarzysko?

· No, żeby sobie mógł z kimś rozmawiać.

· Z miłości to chyba tylko ty rozmawiasz Jędrek? Jak kogoś kochasz to go całujesz a nie z nim rozmawiasz!

· Ja tam nikogo nie będę całował oprócz babci. A ty Lena jak każda dziewucha od razu mówisz o całowaniu. Ja kocham na razie najbardziej babcię.

· Ale musisz sobie wybrać jakąś dziewczynę do kochania. Ja mam kochanka w przedszkolu.

· A jeśli pokochalibyście kogoś a ten ktoś nie odwzajemniałby uczuć? To jest czasem wielkie nieszczęście. To tragedia dla wielu ludzi.

· Mamo! Ja, to bym sobie od razu dał spokój!

· Babciu, to jest wtedy tak jakby ktoś odszedł?

· Tak. Odszedł. Ukochany. Wyobraźcie sobie, nie możecie spać, jeść, nic nie możecie robić tylko kogoś kochacie a ten ktoś jest obojętny.

· To trudno, mamo, to byśmy się jakoś odkochali!

· Ale czasem miłość jest jak choroba, nie można się z niej..

· Babciu! Nie ma takiej choroby!

· Lenka jak ty jesteś głupia, to była przenośnia.

· Nie mów do niej że jest głupia!

· A czy można kochać przedmiot?

· Oczywiście! My kochamy przedmioty. Ja kocham mojego miśka Etzi…

· A ja kocham swój głos na magnetofonie i ten magnetofon.

· Ale to nie jest miłość! Dzieci!

· Ale my to tak lubimy, że to jest jak to, co ty nazywasz miłość.

· A Wojtek kocha bardziej samochód niż Agatę.

· A skąd to wiesz?

· Bo to widać. I to się czuje.

· A ja czuję, że moi rodzice się kochają, ale ja tego nie widzę. Dorośli to się kochają tak ze tego nie widać.

· To ciekawe. I myślicie, że nawet jak na siebie krzyczą to się kochają?

· Tak. Na przykład jak mama na mnie krzyczy to, mówi że dlatego że mnie kocha.

· A jak myślicie, czy są tacy ludzie, którzy nie potrafią kochać?

· Tak. Dużo jest takich ludzi..

· Jacy?

· Ci, co śmiecą na ulicach.

· Mamo, powiedz jej coś, bo ona jest taka …..! Można śmiecić i można kochać, to nie przeszkadza Lenka.

· Ale ci, co śmiecą są źli to nikogo nie kochają, nawet jak mówią, że kochają, to nie kochają, bo oni nie umieją.

· A Michał Waryluk to mówi, że on nas wszystkich w klasie nie lubi, bo my go nie lubimy. Są tacy, co nie kochają, bo ich nikt nie kocha. A Waryluka nikt nie kocha, bo on jest okropny.

· Ach, więc, myślicie, że są ludzie, co nie kochają, bo ich nikt nie kocha?

· A babciu, a na przykład o, na przykład, że….

· Lena, tylko najpierw pomyśl potem mów, bo….

· Nie, bo ja chcę powiedzieć, że jak ktoś kogoś kocha to nie może go ocenić w swoim sercu.

· Och, córuniu, powiedziałaś bardzo mądrą rzecz. Wielkie zdanie, wiesz? A jak Waryluka ktoś pokocha to dla niego nie będzie Waryluk okropny. Bo kogoś, kogo kochasz nie oceniasz obiektywnie. Mówi się: „Miłość jest ślepa”. Co to znaczy?

· Że się nie widzi złych stron.

· Czy można udawać miłość?

· Nie, bo to się wyda. To kłamstwo może krótko trwać. Bo to się wyczuwa. Nawet jak się temu komuś robi wielkie przyjemności to to i tak się wyczuje.

· Mamo, miłość jest jedyną rzeczą, której nie można udać!

· Naprawdę! Tak myślicie?! Popatrzcie, a dorośli tego nie wiedzą!

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.