11
Październik
2007
00:10

Najlepsza scena Krystyny Jandy. Rozmaitości poza podium

Teatr Polonia najlepszy

Krystyna Janda jest bezkonkurencyjna. Jej scena wygrała w rankingu Życia Warszawy – wyniki rankingu warszawskich teatrów przeprowadzonego wśród czołówki krytyków publikuje Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.

«Liczby są bezlitosne. Ośmiu recenzentów oceniało dla naszych czytelników 21 stołecznych scen pod kątem pięciu kryteriów. Punktacja: od 0 do 5. Zwycięska Polonia zdobyła aż 166 punktów, zaś Rampa zaledwie 23. Zwycięzca nie jest niespodzianką. Teatr Krystyny Jandy, który pod koniec października obchodzić będzie zaledwie drugie urodziny, to jedna z najciekawszych, najbardziej prężnych scen stolicy. Podczas kiedy szacowne, zasłużone teatry odcinają kupony od niegdysiejszej sławy, Polonia haruje na sukces i przyciąga tłumy. Ma nie tylko ciekawy repertuar, ale i przyjemne wnętrze, nabierające charakteru na oczach widzów. Jeszcze nie tak dawno przychodziło się tam przycupnąć na krzesełku w holu, gdzie działała maleńka scena Fioletowe Pończochy, dziś spektakle grane są w dużej, amfiteatralnej sali, na piętrze działa bufet z kawą, ciastem i dobrymi alkoholami, a widzów obsługują młodzi, dobrze wychowani ludzie – co nie jest bez znaczenia dla atmosfery Polonii. Krystyna Janda, która wyniki rankingu ŻW przyjęła z radością, ma dość prosty przepis na sukces: – Trzeba lubić teatr i lubić ludzi, dla których się ten teatr robi – mówi aktorka.

Szerokim łukiem

O tym, że lubi ludzi i teatr, zapewnia także Jan Prochyra, dyrektor Teatru Rampa z Targówka.

– Mam 100 procent publiczności na 300 przedstawieniach w sezonie – mówi Prochyra. – Na widowni zasiada inteligencja i młodzi ludzie. Natomiast krytycy kompletnie się moim teatrem nie interesują, jak mogą więc Rampę oceniać?

Może być jednak i gorzej. Krytycy zaproszeni do sondażu nie chcieli oceniać dwóch innych warszawskich teatrów: Buffo, założonego przez tandem Józefowicz – Stokłosa, i Żydowskiego, w których w ogóle nie bywają. To teatry poza wszelkim rankingiem. Do Rampy jednak kiedyś zajrzeli i niechętnie tam wracają lub omijają ją teraz szerokim łukiem. Podobnie jak teatr Kwadrat, Komedię i Ochoty. To zupełna szarówka w sondażu.

W czołówce, zaraz za Polonią, znalazł się Teatr Narodowy i największa niespodzianka rankingu… Centrum Artystyczne Montownia, także jedna z najmłodszych scen stolicy. To wyraz dużego kredytu zaufania dla dynamicznie rozwijającego się miejsca, które ma ambicję, by pokazywać pełnowymiarowe spektakle, urządzać warsztaty, dawać recitale i organizować imprezy taneczne. Działa bez pomocy ze strony miasta, utrzymując się m.in. z wynajmu pomieszczeń telewizyjnej stacji Czwórka, która urządziła tu sobie studio.

– Myślę, że krytycy docenili, że jesteśmy autentycznym, bardzo otwartym miejscem – komentuje wyniki Piotr Duda, dyrektor naczelny CA Montownia. – Chwalą nas także współpracujący z nami artyści, np. Janusz Wiśniewski, który przywiózł do nas „Fausta” i aktorzy ze spektaklu „Party”, niegdyś pokazywanego w teatrze Nowym Praga, a teraz u nas. Mówią, że nigdzie nie grało im się tak dobrze jak u nas.

Mały jeszcze gra

Niespodzianką jest też, że dopiero piąte miejsce zajął jeden z najmodniejszych warszawskich teatrów – TR Warszawa (Rozmaitości), który od kilku sezonów nieco słabnie i przegrał w rankingu z robiącym w mieście dużo mniejszy ferment teatrem Współczesnym.

Jako osobną scenę potraktowaliśmy teatr Mały (podlegający Narodowemu), który niebawem zniknąć ma (przerobiony na delikatesy) z mapy Warszawy, a przez lata był jednym z najważniejszych miejsc dla stołecznych teatromanów i krytyków. Scena ta również zajęła w naszym rankingu wysokie, bo siódme miejsce.

Teatr to też lokal

Recenzenci oceniali stołeczne sceny według pięciu kryteriów. Brali pod uwagę atrakcyjność bieżącego repertuaru, rozwój teatru w ciągu ostatnich sezonów (czy teatr poprawił swój wizerunek, czy wzmocnił się zespół aktorski, czy zaproszono do współpracy interesujących reżyserów, czy miał coś extra dla swoich widzów), zespół aktorski i ostatni sezon artystyczny.

Jako zespół aktorski należało rozumieć nie tylko aktorów na etacie, ale w ogóle zestaw nazwisk związanych z danym teatrem. Oceniano także teatr jako lokal, tzn. aranżację przestrzeni, wygodne, niewygodne fotele, stan toalet, przyjemny bufet, uprzejmy personel itd.

***

ONI OCENIALI

– Aneta Kyzioł – tygodnik „Polityka”

– Dorota Wyżyńska – kierownik działu kultury „Gazety Stołecznej” („Gazeta Wyborcza”)

– Jan Bończa-Szabłowski – „Rzeczpospolita”

– Łukasz Drewniak – tygodnik „Przekrój”

– Tomasz Mościcki – Polskie Radio

– Jacek Sieradzki – redaktor naczelny miesięcznika „Dialog”

– Jacek Wakar – „Dziennik”

– Iza Natasza Czapska – „Życie Warszawy”

***

Ranking należy traktować jako zabawę mającą pomóc warszawskim widzom w wyborze teatru, do którego warto częściej zaglądać. Na osobna uwagę zasługują sceny of-fowe (takie jak Druga Strefa czy Konsekwentny), których nie da się porównywać z większymi teatrami.

***

[wortal e-teatr nie może zamieścić rankingu w tabelce. Kolejne liczby podane po nazwie teatru oznaczają: ogólną ilość punktów; lokal; rozwój; zespół; repertuar; ostatni sezon]

RANKING STOŁECZNYCH TEATRÓW

1. Polonia 166 35 34 32 32 33

2. Narodowy 160 35 26 38 30 31

3. Montownia 132 25 28 28 25 26

4. Współczesny 130 22 17 34 31 26

5. Rozmaitości 127 24 18 32 30 23

6. Dramatyczny 124 29 17 31 25 22

7. Mały 121 35 11 29 25 21

8. Wytwórnia 118 24 23 23 23 25

9. Roma 118 22 23 28 22 23

10. Powszechny 115 24 14 30 24 23

11. Ateneum 88 21 6 25 19 17

12. Studio 74 22 7 18 16 11

13. Nowy Praga 64 22 8 13 11 10

14. Polski 59 26 6 11 10 6

15. Syrena 57 26 3 11 10 7

16. Na Woli 57 25 2 13 9 8

17. Komedia 54 23 7 10 8 6

18. Scena Prezentacje 53 18 2 12 11 10

19. Kwadrat 41 13 0 14 6 8

20. Ochoty 26 12 2 5 5 2

21. Rampa 23 12 1 4 4 2

Na zdjęciu: kolejka po bilety i wejściówki do Teatru Polonia w Warszawie.»

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.