18
Marzec
2001
19:03

GALA 2001 Piosenki W. Młynarskiego

zobacz więcej zdjęć (2)

GALA WROCŁAW 2001 Niedziela na Głównym – piosenki Wojciecha Młynarskiego

Płyta jest zapisem dźwiękowym fragmentów spektaklu „Gala’ 2001 Niedziela na Głównym – piosenki Wojciecha Młynarskiego”, który odbył się 18 i 19. marca 2001 roku w ramach 22 Przeglądu Piosenki Aktorskiej „Artyści Piosenki” we Wrocławiu

Scenariusz, reżyseria i choreografia: Janusz Józefowicz
Kierownictwo muzyczne: Janusz Stokłosa
Scenografia: Marek Chowaniec
Kostiumy: Halina Piwowarska
Wykonawcy: Wojciech Młynarski oraz
Monika Ambroziak, Anna
Frankowska, Katarzyna Groniec, Krystyna Janda, Michał Bajor, Janusz Józefowicz, Dariusz Kordek, Barbara Melzer, Michał Milowicz, Marian Opania, Zbigniew Zamachowski, Wiktor Zborowski, Artyści Teatru Studio Buffo.

Orkiestra pod kierunkiem Janusza Stokłosy Cantores Minores Wratislavienses
Orkiestra Reprezentacyjna Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu

Na co dzień spektakl – w bardziej kameralnej formie, jest prezentowany na deskach warszawskiego Teatru Studio „Buffo” – i jak wszystkie propozycje tej sceny, cieszy się ogromna popularnością.

Opis spektaklu:

„Niedziela na Głównym” – przedstawienie poświęcone piosenkom Wojciecha Młynarskiego – naszego barda-ironisty, poety-pieśniarza, satyryka o zacięciu politycznym – z okazji jego 60. urodzin, powstało dzięki współpracy Centrum Sztuki IMPART i Studio Buffo.
Prapremiera była Galą 2001 na 22 Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.
(…)Tytuł przedstawienia „Niedziela na Głównym” to tytuł piosenki Wojciecha Młynarskiego z 1963 r., którą napisał po wizycie w Polsce Gilberta Becaud. Śpiewał wtedy piosenkę o człowieku, który co niedzielę jeździł na lotnisko i słuchał komunikatów o samolotach odlatujących do Nowego Jorku. Wojciech Młynarski słuchał tego w Sali Kongresowej i zobaczył tęsknotę w oczach publiczności… Odpowiedział na to ironicznym tekstem, że dla nas lekarstwem na wszystkie smutki jest niedziela na Dworcu Głównym, nieistniejącym już, brudnym i zaplutym dworcu w Warszawie. Ta piosenka zwróciła na niego uwagę, zyskała miano śpiewanego felietonu.
Teraz Janusz Józefowicz wykorzystał ją jako tytuł Gali… Koncert ten inteligentnie i z humorem wyreżyserowany przez Janusza Józefowicza uświadomił, że Wojciech Młynarski – żywy klasyk polskiej piosenki – komentuje rzeczywistość już od przeszło 40 lat.Dzięki piosenkom Młynarskiego, rymowanym felietonom opisującym – jak niegdyś fraszki Ignacego Krasickiego – nasze przywary, Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa – na przedstawieniu „Niedziela na Głównym” w Studio Buffo – zabiorą zgromadzoną publiczność w daleką podróż.
Poprowadzą ją przez lata i krajobrazy, pokażą codzienne życie, jego radości i smutki, ukażą ból i samotność, żal rozstań i szczęście rodzące się w miłości. Motyw dworca w Niedzieli na Głównym, tak doskonale wykorzystany i uwypuklony przez reżysera, pozwoli na zebranie w jednym miejscu ludzi bardzo odmiennych, mknących w dal, zatrzymujących się przed widownią tylko na chwilę by … zaśpiewać piosenkę.W spektaklu usłyszymy:
Na dworcu świt (muz. M. Mroczkowski) „Niedziela na Głównym” (muz. J.Szczygieł) , Fruwa twoja marynara (muz. W.Młynarski) , Już cię nie kocham (muz. A. Bem) Strzelec z Bartoszyc (muz. J. Sent) Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę (muz. J.Sent) , Bez jutra nie da się żyć (muz.K .Komeda) Minutowy walc (muz. Fr. Chopin) Żniwna dziewczyna (muz.J.Abratowski) Och, ty w życiu (muz.J.Sent) , La valse du male (muz. J.Matuszkiewicz) Nie mam jasności w temacie Marioli (muz.J.Matuszkiewicz) , Polska miłość (muz. W. Gulgowski) Światowe życie (muz. T. Prejzner) Ach, co to był za ślub (muz. J.Sikorski) , Tak jak malował pan Chagall (muz. Leopold Kozłowski) , Jak artyści szli do nieba (muz. Leopold Kozłowski) , Rap w sprawie diety (muz. J.Derfel) Bynajmniej (muz. Janusz Sent) , Koza u rena (muz.J.Gilberto) Ogrzej mnie (muz. Wł. Korcz) Zbuntowany anioł (muz. Lopez / Rossi Durand) Ballada o chirurgii plastycznej (muz. A. Sławiński) Przedostatni walc (muz. J.Sent) , Lubmy się trochę (muz. A. Bem) Jest jeszcze panna Hela (muz. Jerzy Derfel)

http://warszawa.dlastudenta.pl/teatr/spektakl/Niedziela_na_Glownym,1725.html
Niedziela na Głównym
Szanowni państwo, cóż to była za piosenka
Pana artystę tłum całować chciał po rękach
I każdy czuł, że ma zachodniej trochę krwi
Taka piosenka – „Dimanche à Orly”

W piosence byk non-ironowo-tergalowy
Nagle psychicznie trochę poczuł się niezdrowy
I żeby się odprężyć, jeździł na lotnisko
Chciałby odfrunąć – to wszystko!

Pan konferansjer bez zarzutu nam to streszczał
I słuchaliśmy, piękne dzieci strasznych mieszczan
I większość pań w słowiańskich oczach miała łzy
Co za piosenka – „Dimanche à Orly”

A jeśli ktoś posiadał język obcy
To tak się mniej więcej (proszę państwa) zachowywał
Jakby do wszystkich chciał powiedzieć:
„Popatrzcie na mnie, chłopcy”
I wcielał się w tergalowego byka
I wchłaniał ten komunikat:

„Avion à destination de New York
Décollage prévu dans une heure
Les voyageurs sont demandés
De se réunir devant la porte 42”

Szanowni państwo, cóż to była za piosenka
Szanowni państwo bili brawo co sił w rękach
I większość pań w słowiańskich oczach miała łzy
Taka piosenka – „Dimanche à Orly”

Szanowni państwo, oto projekt całkiem nowy
Jak zlikwidować kompleks Sali Kongresowej
Jak się nie załamywać i nie tonąć w spleenach
Oto recepta jedyna:

Na wszystkie smutki – niedziela na Głównym
Na oddech krótki – niedziela na Głównym
Na sypkość uczuć i brak przyjaciela
Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela

Na niski wskaźnik – niedziela na Głównym
Na nadmiar wyobraźni – niedziela na Głównym
Na spleen, frustrację i oddech nierówny
Na Głównym niedziela, niedziela na Głównym

W taką niedzielę, gdy czegoś się boisz
Tych słów niewiele ci nerwy ukoi:

„Pociąg pośpieszny do Kutna
Odjeżdża z toru pierwszego
Przy peronie B
Powtarzam…”

Oto najlepszy jest relaks –
Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela
Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela
Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela!

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.