16
Maj
2006
22:05

A może na wcześniejszą emeryturę?

A może na wcześniejszą emeryturę?

45-letnia treserka zwierząt i 55-letni aktor mogliby przechodzić na utrzymanie ZUS. Związkowcy z OPZZ składają dziś w Sejmie kontrowersyjny projekt ustawy o wcześniejszych emeryturach – pisze Magdalena Janczewska w Dzienniku.

OPZZ chce, żeby od 2008 r. na wcześniejsze emerytury mogli przechodzić nauczyciele i hutnicy, ale także artyści, kaskaderzy i dziennikarze. Aby skorzystać z dobrodziejstwa ustawy, wystarczy być urodzonym pomiędzy 1949 a 1968 r., mieć odpowiedni staż pracy i wykonywać zawód umieszczony na specjalnej liście. Taka lista, do której odwołują się związkowcy, powstała 23 lata temu. – Wtedy ludzie, podejmując konkretną pracę, często kierowali się przywilejami. Siedem lat temu zabrano im je. Chcemy te przepisy przywrócić – argumentuje Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ. Co na to zainteresowani? Przedstawiciele środowiska artystycznego są rozbawieni. – Aktor to nie górnik. Wybierając zawód, nie kierujemy się możliwością przechodzenia na wcześniejszą emeryturę – śmieje się Artur Barciś (ur. w 1956 r, 26 lat stażu), który zamierza pracować, póki wystarczy mu sil, choć przyznaje, że jego zawód wiąże się z ryzykiem. – Dużo urazów i chorób może uniemożliwić wyjście na scenę – mówi. Aktorka Dorota Stalińska (rocznik 1953, 30 lat stażu), nawet nie chce myśleć o pójściu na emeryturę. – Zamierzam pracować jeszcze z 50 lat. W Polsce emerytura jest złodziejsko niska. Nie wyobrażam sobie życia za 700 zł miesięcznie – mówi. – Popracuję, jak długo się da – zapowiada Krzysztof Bednarczyk (ur. w 1958 r., 25 lat stażu), trębacz w Orkiestrze Filharmonii Narodowej w Warszawie.
W najbliższych łatach na wcześniejszą emeryturę przeszłoby 775 tys. Polaków. Najwięcej, 205 tys. byłoby nauczycieli. Oni popierają pomysł OPZZ. – Nasz zawód wymaga koncentracji i odporności psychicznej. Bierzemy odpowiedzialność nie tylko za wyniki w nauce, ale i rozwój emocjonalny oraz bezpieczeństwo ucznia. Płacimy za to nerwicami i depresjami. Często mamy także problemy z głosem – podkreśla Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Hutnicy też byliby szczęśliwi. – 55 lat to górna granica wieku, do której hutnik powinien pracować. Żaden człowiek nie jest w stanie wytrzymać więcej w takim hałasie i wysokiej temperaturze – przekonuje Eugeniusz Sommer, szef Federacji Hutniczych Związków Zawodowych. Związkowcy twierdzą, że koszt wprowadzenia nowych przepisów wyniesie 1,5 mld zl rocznie. Jednak Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych , .Lewiatan” sugeruje przemnożenie tej kwoty przez cztery. – Za to można
stworzyć w ciągu roku 100 tys. miejsc pracy. Realizacja tego pomysłu zdestabilizuje system emerytalny – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert z PKPP.
Warto przypomnieć, że trwają także prace nad jeszcze bardziej kosztownym (100 mld w ciągu 15 lat), konkurencyjnym, rządowym projektem ustawy o wcześniejszych emeryturach. Ministerialni eksperci przygotowują własną listę zawodów. Poza górnikami, hutnikami i nauczycielami znajdą się na niej m.in. leśnicy, budowlańcy, przedszkolanki, stewardesy, kierowcy, pracownicy domów pomocy społecznej, motorniczowie metra i tramwajów, pracownicy Służby Ochrony Kolei, kaskaderzy filmowi, treserzy dzikich zwierząt oraz akrobaci cyrkowi.

Kogo na wcześniejszą emeryturę chce wysłać OPZZ:

hutnik na walcowni – 55 lat (niezależnie od płci) i 15 lat pracy w zawodzie kaskader – 40 lat – kobieta/45 lat – mężczyzna i 15 lat pracy w zawodzie,

treser zwierząt drapieżnych – 45/50 lat i 15 lat stażu,

aktor – 50/55 lat i 15 lat w zawodzie,

dziennikarz – 55/60 lat, 15 lat pracy w zawodzie,

pracownik portu morskiego – 55 (niezależnie od płci) i 15 lat pracy w zawodzie,

nauczyciel – 55/60 lat, 20/25 lat stażu pracy, w tym 15 lat w zawodzie,

fotograf – 55/60 lat i 15 lat stażu solista, wokalista – 45/50 lat i 15 lat pracy w zawodzie,

robotnik pracujący przy azbeście – 50/55 lat i 10 lat stażu trębacz – 45/50 lat i 15 lat pracy w zawodzie,

pracownik Najwyższej Izby Kontroli – 55/60 lat i 15 lat pracy w zawodzie.

Dziękujemy, nie skorzystamy – mówią „Dziennikowi” potencjalni emeryci.

Krystyna Janda, aktorka, reżyserka. Niedawno spełniła swoje marzenie – uruchomiła własny teatr. Ani ona, ani jej fani nie wyobrażają sobie, by teraz zniknęła ze sceny.

Bogusław Linda, aktor, reżyser. Pierwszy macho polskiego filmu na emeryturze? Nie! Pracuje bardzo dużo. Ostatnio kręci nowy film. Nie w głowie mu emerycki wypoczynek.

Grzegorz Miecugow, z-ca dyr. programowego w TVN 24. Trzeba by dokładnie zdefiniować, kto to jest dziennikarz. Czy OPZZ nie ma nic lepszego do roboty?

Ewa Zalewska, współwłaścicielka cyrku Zalewski (ur. w 1952 r.). Moja emerytura to 600 zł. Gdybym nie była współwłaścicielką cyrku, nie przeżyłabym za te pieniądze.

Tomasz Stockinger, aktor (ur. w 1955 r., 30 lat stażu). Obawiam się, że moja emerytura byłaby śmiesznie niska. Ale jako emeryt uwolniłbym się od opłat na ZUS.

Magdalena Janczewska współpraca Barbara Sowa
Dziennik nr 16/08.05
04-05-2006

© Copyright 2017 Krystyna Janda. All rights reserved.